Essaouira – Co zobaczyć? – Miasto kotów, wiatrów i „Gry o Tron”

Essaouira – Co zobaczyć? – Miasto kotów, wiatrów i „Gry o Tron”

Witajcie w Essaouirze

Najlepszy czas na Maroko właśnie się zaczyna!

Wiosna i jesień to najlepszy czas by ruszyć do Maroka.  W lecie temperatury są tak niewyobrażalnie gorące, że ciężko wyjść z riadu, a co dopiero pojechać na pustynię. Za to od września do listopada temperatury oscylują około 21-28 stopni. Gdy byliśmy w Maroku na początku maja, w Marrakeszu czasami czuliśmy się jakbyśmy siedzieli w upale przy skierowanej na nas farelce! Marrakesz jest magiczny, ale potrafi być też głośny i przytłaczający. Po dwóch dniach mieliśmy lekki przesyt, a jedynym ratunkiem była ucieczka na wybrzeże. To świetne rozwiązanie – nad oceanem klimat jest dużo chłodniejszy, a ludzie cieplejsi.

Kierunek padł na Essaouirę.

 

Essaouira – miasto kotów, wiatrów i „Gry o Tron”

 

Essaouira Maroko

 

W Maroku każde miasto ma swój konkretny kolor. Podobno zdecydował o tym sam król. Zamysł króla widać na pierwszy rzut oka – Marrakesz jest cały czerwony, Szafszawan błękitny, a Essouira biało-niebieska. Nikt się nie wychyla i nie postawi domu np. w kolorze zielonym. Wygląda to pięknie i w każdym mieście czujemy się zupełnie inaczej.

Już same „czyste” błękitno-białe kolory sprawiły, że w Essaouirze poczuliśmy się świeżo i bezpiecznie. Nie zrozumcie mnie źle -w  Marrakeszu też bardzo nam się podobało. Jednak po kilku dniach mieszkania w samym sercu suku, tętniącym życiem, pełnym ludzi, kurzu i uliczek, zapragnęliśmy zaczerpnąć świeżego powietrza.

Spokojnie, w Essaouirze  na pewno nie będzie nudno. Mimo, że kolorami Essouira przypomina Santorini to cały czas Maroko 😀

 

Essaouira Maroko

 

Essaouira – „miasto wiatrów”

Gdy w Essaouirze wysiedliśmy z busika od razu uderzyło nas orzeźwiające powietrze i silny wiatr! Wiatr przywiał długo oczekiwany chłód, zapach morza i ryb! Essaouira będzie rajem dla miłośników ryb i owoców morza. Olbrzymie mewy i koty też wiedzą, że trafiły w dobre miejsce.

Essaouira  nazywana jest miastem wiatrów. Wieje tu najbardziej ze wszystkich miast w Maroku! Ale uwierzcie, po wycieczce na pustynię będziecie zachwyceni faktem, że wieczorem trzeba nałożyć lekką kurtkę. W lecie w Essaouirze jest zwykle ok. 25 stopni. Czasami, i w dzień i  szczególnie w nocy, może wiać całkiem mocno, więc jeżeli lubicie smażyć się plackiem na plaży może nie być to Wasz klimat. Atlantyckie wiatry zwane alizee, wiejące w tu praktycznie cały rok sprawiły, że Essaouira jest najlepszym miejscem do surfingu w całej Afryce.

Nawet jeżeli nigdy tego nie robiliście koniecznie spróbujcie! Koszt lekcji nie jest taki duży, a samo wypożyczenie deski i pianki jeszcze mniej.  My wzięliśmy lekcję surfingu w małej wiosce oddalonej od Essaouiry o 25 km – Sidi Kaouki. Więcej o cenach i surfingu w Sidi Kaouki we wpisieKLIK ).

Surfing w Sidi Kaouki

Kilka słów o Essouirze

Essaouira, przez mieszkańców zwana As-Sawirą ( kiedyś Mogador ) jest chyba najbardziej znanym miastem nad oceanem w okolicach Marrakeszu. Z Marrakeszu organizowane są tutaj jednodniowe wycieczki, ale moim zdaniem warto przyjechać tutaj na dłużej na własną rękę.

Jak dojechać do Essaouiry?

My zapytaliśmy się o to gospodarza w naszym riadzie w Marrakeszu. Do wyboru mamy dwa rodzaje komunikacji: Supratours i miejskie CTM ( jest jeszcze trzecia opcja – grande taxi – ale musimy czekać aż zbierze się cały samochód ).

Gospodarz polecał nam busy Supratours kładąc nacisk na słowo „comfort”. Ze względu na lokalizację wybraliśmy jednak autobusy dla miejscowych CTM. Odchodzą praktycznie co 1 – 1,5 h z dworca centralnego. Można dojść do niego na piechotę z każdego miejsca z medyny w Marrakeszu. Przystanek Supratours znajduje się dalej i trzeba wziąć taksówkę. Supratours odchodzą trochę rzadziej, rozkład najlepiej sprawdzić w internecie i kupić bilet.  CTM są bardziej „swojskie”.  W jedną stronę jechaliśmy CTM, w drugą Supratours . Różnica w komforcie polega na tym, że Supratours ma klimatyzację, a CTM nawiewy.

Plusem jazdy CTM jest fakt, że jadą tam sami tubylcy. Często jazda trwa przez to trochę dłużej, ale jest zabawniej! Miejscowi ładują do autobusu różne rzeczy – np. cieknącą pralkę.

Koszt biletu na trasie Marrakesz – Essaouira jednym i drugim to 80 dirhamów ( ok. 35zł ) – czas jazdy ok. 3-4h  z krótkim postojem.

Dopłata za bagaż w CTM – 20 dirhamów, w Supratours trochę mniej.

Jesteśmy w Essaouirze

Mimo, że Essaouira jest popularnym miastem nadmorskim, nie ma jednak wielkiego przepychu i miasto zachowało swój styl. Essaouira liczy 78 tys. mieszkańców, ale główna częścią miasta to Medyna położona za solidnymi murami tuż nad samym Atlantykiem. To właśnie potężne mury obronne górujące nad oceanem są jedną z głównych atrakcji Essaouiry. Mury liczą sobie ok. 250 lat. Fortyfikacje miały kiedyś znaczenie militarne, teraz głównie osłaniają miasto przez solidnymi podmuchami wiatru. Można z nich podziwiać fale rozbijające się o skały i zachody słońca.

 

Essaouira Maroko

Essaouira – filmowy Astapor

Essaouira od lat przyciąga artystyczne dusze. Kiedyś była centrum hippisowskich spotkań, odbywały się tu liczne koncerty na kształt naszego „Woodstocku”. Do dzisiaj przybywa tu dużo współczesnych dzieci kwiatów. Z gitarą koncertują wieczorami, a artyści zakładają liczne galerie. Potężne mury Essaouiry przyciągnęły też licznych filmowców. Kręcono tu między innymi „Otella”, „Aleksandra”, „Królestwo niebieskie” i „Grę o Tron”.

Sceny z Daenerys, która ruszyła do miasta Astapor wykupić Nieskalanych kręcono własnie tutaj! Grę o Tron kręcono głównie na murach, ale też w porcie z niebieskimi łódkami ( to tam dziecko uśmiechające się do Deanderys rzuciło jej kulę, która miała ją zabić ).

Pamiętacie te sceny?

Medyna Essaouiry

Przed solidne bramy wchodzimy za mury miasta – tam toczy się życie Essaouiry. Nie wszystkie bramy są jednak otwarte. Jeżeli chcemy okrążyć stare miasto spacerując wzdłuż morza, trzeba będzie wrócić tą samą drogą – na końcu zderzymy się z murem i zamkniętymi wrotami. Nie wiem czy występują tutaj przypływy – jeżeli tak, zostanie po drugiej stronie mury może okazać się niebezpieczne.

Essaouira Maroko
Plaża za murami Essaouiry

W dzień jednak warto wybrać się na taki spacer. Można przysiąść pod murami i poczuć powiew rozbijających się o skały fal. Nie podchodźmy jednak zbyt blisko nich – mogą okazać się zdradliwe, a uderzają w skały z prawdziwym impetem! Miejscowi nauczyli robić się uniki – obserwowaliśmy jak zbierają wyrzucone przez fale skorupiaki i w ostatniej chwili uciekają. Pilnowali nas jednak byśmy nie podchodzili zbyt blisko fal.

Essaouira Maroko

Essaouira Maroko

essaouira_maroko

 

W Medynie Essaouiry znajdziemy hotele, popularne riady, restauracje, główny suk . Miasto jest dosyć proste i nie tak zawiłe jak suk w Marrakeszu. Życie toczy się wzdłuż głównej ulicy, a boczne uliczki dość szybko spotykają się z murem. Bez problemu traficie na wał i mury obronne, a kierując się na mewami i (zapachem!) – do portu.

Port w Essaouirze – królestwo mew i kotów

To miejsce koniecznie trzeba zobaczyć. Port jest jednym z głównych miejsc w Essaouirze, obecnie pół tysiąca rodzin w Essaouirze żyje z rybołówstwa. Najpiękniejsze w porcie są łodzie kołyszące się na wodzie na tle murów miasta.

Port mieni się błękitnymi kutrami wokół których kołują olbrzymie mewy. Mewy dorównują wielkością kotom, które też są symbolem Essaouiry. W Essaouirze żyje najwięcej kotów ze wszystkich miast w Maroku. I z pewnością są największe!  Każdego ranka z kutrów wylatują tysiące świeżych ryb, które są patroszone pod czujnym okiem kota, i siedzącej z drugiej strony mewy. Za każdym rybakiem stoi kilka stado utuczonych mew i kotów, tylko czekając na resztki rzucone na pożarcie. Patrząc na tutejsze mewy bałabym się wypuścić drona!

Essaouira Maroko

Essaouira Maroko

 

 

W porcie można wejść po schodkach na dach „garaży” na łodzie. Roztacza się stamtąd widok na archipelag wysepek. Fale rozbijają się o ich brzeg, a nad roztacza się chmura ptasich skrzydeł. To Wyspy Purpurowe. Nazwę noszą od żyjących tutaj mięczaków, z których pozyskuje się purpurowy barwnik. Jedną z wysp przekształcono w rezerwat przyrody – stanowi miejsce lęgowe sokoła skalnego.

 

Essaouira Maroko

Rybna uczta – Gdzie zjeść w Essaouirze?

Jeżeli nie odstraszył Was intensywny zapach ryb w porcie i nie straciliście apetytu zajrzyjcie koniecznie na trag rybny. To miejsce, w którym koniecznie trzeba zjeść będąc w Essaouirze. 

Wiele miejsc przy murach czy plaży jest typowo komercyjnych i brakuje im klimatu. Targ rybny jest jedyny w swoim rodzaju. Znajdziemy go w jednej bram przy głównej ulicy w Essaouirze. Również kierujmy się zapachem, mewami i kotami kręcącymi się po okolicy ( wieczorem resztki ryb są wyrzucane po prostu na ulice i dla zwierząt zaczyna się prawdziwa uczta).

Sam targ jest miejscem bardzo osobliwym. Na targowisku zobaczymy mnóstwo ryb nie mieliśmy nawet pojęcia. A najważniejsze możemy je kupić i zanieść wprost do „restauracji”, która znajduje się na targu. Jeżeli nie wiemy co kupić możemy poprosić „kelnera” o pomoc. W jednym miejscu kupujemy, w drugim płacimy za patroszenie ( wnętrzności rzucane są od razu kotom ). Jednych to miejsce odrzuci, innych zafascynuje. Na pewno nie spełnia wymogów sanepidu – sprzedawca z butami na blacie, oprawia rybę i wydaje resztę tą samą ręką. Pieniądze często ociekającą śluzem.

Essaouira targ rybny

Essaouira Maroko

Moim zdaniem – to trzeba spróbować! Trzeba przyznać – ryby są zdecydowanie świeże.  Zakup  zanosimy do „restauracji”. Restauracja to kilka stolików nakrytych ceratą i grill. Ryby są grillowane, a  my dostajemy do dania marokański chlebek, sałatkę z pomidorów, oliwki i sosy. Na stole stawiane są też butelki wody. Jeżeli ich nie odkręcimy nie będziemy musieli za nie zapłacić. Już nie pamiętam ile kosztował każdy z etapów ( płacimy oddzielnie za ryby, oprawienie , grillowanie + przystawki ) , ale koszt wynosił ok 30-45 zł od osoby. Może szybko nie sięgnęłam potem po owoce morza, ale była to jedna z ciekawszych restauracji w jakich byłam 😀 !

Essaouira targ rybny

Jakby coś było nie tak, przy wyjściu z bazaru mamy sklepik zielarza 😉 .  Warto tam wejść! Wygląda jak budka szamana! My akurat byliśmy lekko chorzy i kupiliśmy miksturę na kaszel – i rewelacyjnie nas oczyściła. Do mieszkanki ziół dostaliśmy w gazecie kryształy mentolu. Kusiła nas też mieszanka o nazwie „viagra Sahara”…

Essaouira Maroko

Wychodząc z targu rybnego i kierując się w stronę murów, przy głównej ulicy po prawej znajdziecie też naszą ulubiona knajpkę z tradycyjną marokańską zupą. Zupa była przepyszna i kosztowała zaledwie 5 dirhamów ( ok 2zł ). Często tu przysiadaliśmy, popijaliśmy miętową herbatę i podglądaliśmy miejscowych.

Plaża w Essaouirze

Plaża w Essaouirze ciągnie się wyjątkowo długo wzdłuż głównego bulwaru. Nie jesteśmy wielkimi fanami leżenia na plaży, więc spędziliśmy tam tylko chwilę. Sama plaża może nie jest spektakularna, ale to dobre miejsce do podglądania miejscowych. Chłopcy często grają tu w piłkę, rodziny piknikują. Bardzo podobało mi się podglądanie normalnego życia mieszkańców. Tak naprawdę spędzają czas podobnie jak my. Tylko zamiast ręczników i leżaków niosą potężne dywany i fotele, a zamiast grilla przyrządzają tadżin.

Essaouira plaża

Essaouira plaża

Essaouira była dla mnie mega ciekawym miastem. Niekoniecznie do typowego plażowania, ale do włóczęgi po ciasnych uliczkach Medyny, smakowania ryb i miętowej herbaty. W Essaouirze mieliśmy spędzić jedną noc, ale spodobało nam się tak bardzo, że zostaliśmy trzy.

Moim zdaniem jedno z top miejsc w Maroku.

Znacie już to miejsce?

Essaouira Maroko

Essaouira plaża



Dodaj komentarz


Obserwuj mnie na Facebooku!

>
%d bloggers like this: