Spanie w samochodzie- Jak wygodnie spać w aucie?

Spanie w samochodzie- Jak wygodnie spać w aucie?

Jak wygodnie spać w samochodzie?

Przechodziliśmy przez etap przyczepy kempingowej, uwielbiamy nocować pod namiotem, ale i tak zawsze wracamy do spania w samochodzie.

 Noclegi w samochodzie pozostają niezawodne.

Jedni uwielbiają, innych zmrozi sama wizja spania ” w bagażniku”. My zaliczamy się do pierwszej grupy i podpowiemy jak wygodnie spać w samochodzie 🙂

Wiem, że każdy samochód jest inny i w tym wypadku rozmiar ma znaczenie, ale w każdym samochodzie można miej lub bardziej komfortowo spędzić noc. O szufladach mogliście przeczytać w poprzednim wpisie ( Minivan w podróży ), a dzisiaj opowiemy o szczegółach, które mogą przydać się podczas spania w każdym samochodzie 🙂 .

Nie trzeba mieć busa czy kampera, żeby wygodnie spać w samochodzie

Tak tak, naprawdę marzy nam się kamper, a to co widzicie jest jego namiastką 😉 Swojego czasu zastanawialiśmy się też nad busem, ale z racji tego, że jednak 90% czasu jeździmy samochodem do pracy, przerobiliśmy po prostu ten, który mieliśmy. Czasami warto spojrzeć na swój samochód przychylniejszym okiem i zastanowić się czy na pewno wykorzystujemy cały jego potencjał. Może drzemie w nim nieodkryty wehikuł podróży 🙂 !

Teraz podróżujemy Fordem S-maxem, ale wcześniej spaliśmy też w Seacie Leonie, a nawet w błękitnym Matizie. Gdy zmienialiśmy samochód na S-maxa, braliśmy pod uwagę parę szczegółów.

Czy:

  • mieścimy się w nim na długość,

  • da się wymontować siedzenia

  • otworzyć bagażnik od środka.

    Taki szczegół jak otwieranie bagażnika od środka ma ogromne znaczenie, gdy chcemy zrobić zdjęcie wschodu słońca z bagażnika nie wychodząc z samochodu. Dobrze mieć taki komfort!

Zapasowe kluczyki podczas spania w samochodzie

Przez otwierany od środka bagażnik można też z samego rana zarzucić wędkę 🙂 . Łatwiej też wyjść z samochodu o poranku. Zaspani jesteśmy wtedy jednak nieprzytomni i bezbronni….- noście wtedy na szyi zapasowe kluczyki. Arek wyszedł kiedyś nad ranem przez bagażnik, zatrzasnął go żeby nie naleciało zimna i skończył w samych majtkach o 7 rano, z zapasowym kluczykiem wiszącym w samochodzie.

Od tamtej pory, podczas spania w samochodzie nosimy kluczyki na szyi jak dzieci w przedszkolu.

Materac

Idealnie jest gdy możemy wymontować siedzenie, ale złożenie ich na płasko też jest dobrym rozwiązaniem.

Wrzucamy materac, oblekamy prześcieradłem lub kocem ( najlepiej ciemnym 🙂 ) i gotowe. U nas w samochdzie mamy zwykły domowy materac z Jyska ( 200x120cm). Dmuchany nie zniósł testowania na zwierzętach i zakończył swój żywot po pierwszym nocowaniu w samochodzie.

Co może nam się jeszcze przydać podczas nocowania w samochodzie?

Podnośnik

Dobrze jest wykorzystać wszystkie skrytki na mniej lub bardziej potrzebne narzędzia ratujące podróż. My od roku nie ruszamy się na nocleg w samochodzie bez podnośnika. Łatwo zapędzić się szukając idealnego miejsca na nocleg z widokiem. Rok temu, zaraz po roztopach ruszyliśmy na nocleg w samochodzie nad stawami. Kąt padania słońca nie spełnił moich oczekiwań i w pogoni za idealnym kadrem zakopaliśmy się w torfowisku…. Dzięki pomocy obyło się bez wyciąganiu samochodu  traktorem, ale od tamtej pory zawsze wozimy w skrytce podnośnik i saperkę. A do kompletu butelkę nalewki i konserwę. Nigdy nie wiadomo czy nie utkniemy gdzieś na dłużej… 😉

Chwilę przed zakopaniem samochodu.

Ogrzewanie

Na przedwiośniu noce w samochodzie mogą być dosyć mroźne. Na szczęście dwie osoby + niemałych rozmiarów mops, już wydzielają trochę ciepła i samochód dość szybko się nagrzewa. Używamy też sprawdzonych zimowych śpiworów ( Fjord Nansen model Trondeland ), a gdy zaczynamy szczękać zębami włączamy na chwilę silnik i po prostu grzejemy samochód. Przy temperaturach 1-5 stopni na plusie podczas noclegu w samochodzie włączamy silnik przed snem i maks. 1-2 razy w nocy.

Tak naprawdę, jesteśmy chyba trochę zimnolubni i lepiej radzimy sobie z zimnem niż z upałem. Ale i na to są rozwiązania.

Tarp

Najgorszą pobudką w lecie jest palące słońce o poranku. Szczególnie gry zarwiemy noc siedząc przy ognisku.

W lecie zawsze zabieramy ze sobą trapa/płachtę, którym na czas spania przykrywamy samochód ( co daje nam godzinę-dwie snu więcej ). A gdy jest to płachta maskująca, dodatkowo maskuje przy noclegach na dziko 😉

Dodatkowo egzamin zdają przyciemniające nakładki na szyby. Mieśmy też rolety. Nie wiem co się z nimi stało i dlaczego z nimi nie jeździmy….. chyba poodpadały…

I obowiązkowo opaski na oczy, wtedy można parkować nawet pod latarnią. Gdy parkujecie w dzień dobrze jest podpytać miejscowych, często któraś jest niedziałająca… 😉

Jak spać w samochodzie gdy pada deszcz?

Jadąc do Szkocji wiedzieliśmy jedno – będzie padać. Nie ważne czy – kwestia ile. Tu pomógł nam namiot, do którego wjeżdżaliśmy tyłem samochodu ( model Quechua z Decathlonu ). Mógł sobie padać nawet najgorszy z możliwych deszczy ( w Szkocji horyzontalny)  , a my mogliśmy grillować i pić wino bez przeszkód. Często rozkładaliśmy go też po prostu wtedy, gdy na campingu chcielibyśmy zachować większą prywatność. To prawie jak przedsionek do kampera 🙂

Owiewki również przydają się przy spaniu w samochodzie

To kolejny drobiazg, który bardzo ułatwia nam życie. A raczej oddychanie. Podczas deszczu samochód bardzo paruje od środka, a uchylając okna nie chcemy, żeby deszcz padał i wewnątrz samochodu. Owiewki zapewniają cyrkulację powietrza, a szyby nie zaparują nam od ogrzewania się nad zupką chińską.

Bagażnik

Jako, że śpiąc w samochodzie całe miejsce na bagaż  zajmujemy my, zrobiliśmy w szufladach i pod podłogą mnóstwo schowków. Nie byliśmy w stanie upchnąć tam jednak wszystkiego. Nie chcieliśmy też brudzić materaca, wożąc na nim krzesła kempingowe lub kajak. Na dłuższe wyjazdy montujemy więc bagażnik dachowy. Nie pomieścił tylko stolika kempingowego, który jeździł na materacu, a podczas snu na trasie kładliśmy go pod samochodem. Zaspany człowiek nie zawsze jednak o  pamięta, żeby spakować go z powrotem. Może znajdziecie go gdzieś na parkingu w okolicach Zgorzelca 😉

Na obwodnicy Londynu był jeszcze z nami.

Prysznic

To kolejne super rozwiązanie. W Decathlonie znajdziecie nawet przenośną kabinę prysznicową. Jedno i drugie mamy, ale pozostało przez nas nieużyte… Najwidoczniej łatwiej nam wytrzymać 2-3 dni bez prysznica, niż grzać w nim wodę na słońcu 😉 W Szkocji szkoda nam było czasu na czekanie, ale myślę, że taki prysznic świetnie spisałby w cieplejszym klimacie np. zawieszony gdzieś na drzewie przy plaży. Może to więc nie kwestia naszego podejścia do mycia , a raczej pogody 😉

To nasza lista rzeczy, które szczególnie przydają nam się przy spaniu w samochodzie.

 Jeżeli chcielibyście się o coś zapytać albo macie jeszcze inne super rozwiązania na noclegi w samochodzie – koniecznie dajcie znać 🙂

Też chętnie coś jeszcze udoskonalimy 😀



8 thoughts on “Spanie w samochodzie- Jak wygodnie spać w aucie?”

  • Super wpis tym bardziej, ze nocowanie w samochodzie chodzi za mna od dluzszego czasu, ale wydawalo mi sie troche nierealne ze wzgledu na rozmiar samochodu;) wiosna juz w pelni wiec warunki atmosferyczne sprzyjające. Może zacznę od jakiegoś krótkiego wypadu w okoliczne rejony – na próbę;)

  • Mamy Chryslera Vana i już spaliśmy w nim. Jest super. Też myślałam o takiej ,,bazie” szufladowej, nawet widziałam podobną zabudowę na targach ,, Wiatr i Woda”. Uwielbiam takie spanie i nasz piesio Dropsio też. Pozdrawiam

    • Jeżeli lubicie takie klimaty bardzo polecam 🙂 Mąż jeździ do pracy z całym asortymentem,a gdy tylko nachodzi nas ochota ruszamy ;)! Zabudowę zrobiliśmy akurat sami, ale chętnie bym poszła na takie targi :)! . Pozdrawiamy Dropsia 🙂

    • Hej 🙂 W Leonie oparcie tylnej kanapy nie składało się na płasko, więc wymontowaliśmy je. W 2/3 szerokości niestety zostawał po tym taki niewygodny „bolec” – przykrywaliśmy go kocem, a na to kładliśmy bardzo gruby materac 🙂

Dodaj komentarz


Obserwuj mnie na Facebooku!

Facebook
%d bloggers like this: