Świąteczny post :)

Bloga zaczęłam traktować jak pewnego rodzaju pamiętnik. Ten post będzie więc po prostu świąteczny – jednak z elementem rowerowym 🙂 
Wracając na chwilę do Wielkiej Soboty – na święconkę poszłyśmy tradycyjnie z naszym koszykiem kurą, z którego nie mogę zrezygnować 😉
 Aż mnie zmroziło, gdy przypomniałam sobie koszyczek w śniegu w tamtym roku ( zdjęcie zamieściłam w poprzednim poście ).
 Pogoda w te Święta naprawdę zachwyciła.
Co od koszyczków- to koszyk na rower właśnie zamówiłam, będzie idealny na pikniki. Może wykorzystam go też za rok na Wielkanoc 😉
 

 W święta jak to w święta, nie udało się uniknąć obżarstwa. Na szczęście drugiego dnia pogoda była wyjątkowo piękna i po miłym śniadaniu w altance ruszyłam z A. na rower. Wybraliśmy się nad pobliski zalew drogą przez las i pola. Nawet nie wiedziałam, że w lesie zakwitły już zawilce a na polach rzepak.
 Co prawda pedałowało się „troszkę” ciężej niż zwykle i po takiej przejażdżce nie zwolniło się za dużo miejsca w brzuchu, ale miło było poczuć w końcu coś takiego jak mały głód 😉 A kaczka z jabłkami na kolację, została pochłonięta z apetytem 🙂



2 thoughts on “Świąteczny post :)”

Leave a Reply