Tag: featured

Chorwacja z psem: Wyspa Pag

Chorwacja z psem: Wyspa Pag

Jeżeli lubicie mieć kawałek nieba tylko dla siebie, lub jak wolicie siebie i psiego towarzysza, ruszajcie na Pag :)!
( Pug na Pag?  To musi się udać 😀 )
Długo szukałam, bałam się tłumów i typowo turystycznych miejsc, aż wreszcie znalazłam. Jest – ten mały raj na ziemi.
(więcej…)
Zalipie – malowana wieś

Zalipie – malowana wieś

Zabieram was do Zalipia  – najpiękniejszej wsi w Polsce ( podobno nawet w całej Europie! ). Zbaczamy z drogi w okolicach Tarnowa i trafiamy do magicznego, usianego kwiatami miejsca, które jakimś cudem  uchowało się przed całym światem. Chociaż wieś o nazwie Zalipie znajduje się na […]

Norwegia  – 10 najpiękniejszych miejsc na nocleg w Norwegii

Norwegia – 10 najpiękniejszych miejsc na nocleg w Norwegii

Dwa lata pod rząd spędzaliśmy wakcje w Norwegii i chociaż panująca tam pogoda nie jest specjalnie urlopowa, to nie da się nie zakochać się w tych miejscach! Nic więc dziwnego, że najpiękniejsze miejsca noclegowe z życiu znaleźliśmy właśnie tam.  Czasami marzliśmy strasznie w namiocie targanym […]

Matizem w podróży: Najpiękniejsze miejsca w Czarnogórze

Matizem w podróży: Najpiękniejsze miejsca w Czarnogórze

W tym roku pakujemy Toudiego, ładujemy się w  przyczepę i taką ekipą jedziemy na Bałkany :)!
Stęskniliśmy się trochę na długimi kąpielami w morzu, nurkowaniem i polowaniem na jeżowce. A nasza skóra za opalenizną – dwa urlopy pod rząd w Norwegii sprawiły, że już zapomnieliśmy jak to jest upajać się słońcem i winem na plaży :)!
Nie możemy się doczekać tym bardziej, że do tamtych okolic mamy wielki sentyment. To tam byliśmy w naszej pierwszej samochodowej podróży.
2010 rok, świeżo po zdaniu prawka, kultowym matizem od dziadka :)!
Poznajcie Błękitnego Szerszenia i nasz road trip po Czarnogórze 😀
Jeżeli jeszcze nie byliście – na pewno warto 🙂
Montenegro nie bez powodu nazywane jest nieoszlifowanym diamentem Bałkanów 🙂 <3
Nie jest jeszcze tak bardzo skomercjalizowana, a widoki zachwycają. Linia brzegowa to tylko 100 km! Bez problemu możemy zjechać całe wybrzeże i wybrać dla siebie idealny zakątek. Od kamienistych zatoczek, w których można przebierać na zachodzie, aż po wielka piaszczystą plażę przy Ulcinij – graniczącą z Albanią.
Ale Czarnogóra to nie tylko wybrzeże. Gdy już odpoczniemy, opijemy się winem zamykanym na kapsle, zagryziemy ajwarem i kozim serem, zjedźmy trochę w głąb lądu. Przejedźmy się jedną z najpiękniejszych dróg Europy z Cetije do Kotoru – porównywanej do norweskich fiordów ! Jest bajecznie.
A miłośnicy górskich szlaków odnajdą się w dzikich górach Durmitoru.
Zapraszam na przejażdżkę wzdłuż wybrzeża Czarnogóry –
zobaczcie gdzie nas zawiózł Błękitny Szerszeń :)!
Pierwszy nocleg – stacja benzynowa w Serbii.
1063 kilometr
Pierwszego dnia przejechaliśmy ponad tysiąc kilometrów, jednak te ostatnie dały nam najbardziej popalić.
Nazwa nie wzięła się znikąd – Czarnogóra to jednak Jedna Wielka Góra!
 Drogi nie są zbyt rewelacyjne i strasznie kręte. Trochę korków, ostrych podjazdów i wąskich tunelów. Coś łupnęło, coś odpadło na kamienistej drodze… Przy 40 stopniach bez klimy (!)  gotowaliśmy się w naszej błękitnej puszce, co zaowocowało po jednym opalonym ramieniu u każdego 🙂

 

 

Czarne dziury Czarnogóry
Zachodnie wybrzeże

Mimo, że ceny apartamentów nie różniły się za bardzo od noclegu na campingu, to ponownie i tak wybrałabym camping.
Plaże przy campingach były bez porównania lepsze od zatłoczonych miejskich plaż.
Spędziliśmy kilka dni na Plaży Buljarica koło Petrovaca i plaży Creva Gravica z pięknym widokiem na wysepkę Sveti Stefan.
Plaża Buljarica koło Petrovaca

 

Buljarica

 

Polowanie na jezowce – Buljarica

 

 

Okolice plaży Crvena Gravica -plaża nudystów odnaleziona !

 

Sveti Stefan
 
Obowiązkowy punkt Czarnogóry – malownicza wysepka Sveti Stefan. Na wyspę nie można wejść z uwagi na luksusowe apartamenty, a miejska plaża sąsiadująca z wyspą jest zdecydowanie zbyt zatłoczona i brudna. Wysepkę najlepiej oglądać z punktu widokowego znajdującego się przy trasie lub tak jak my z kameralnej plaży Crvena Gravica – czyli Czerwona Głowa.
Plaża jest super i znajduje się przy naszym ulubionym kempingu w gaju oliwnym. Ładny widoczek na wyspę, czerwone kamyczki, a idąc trochę dalej na zachód znajdziemy nawet plaże nudystów ;)!

 

 

Piaszczyste plaże 

Jeżeli mamy dość kamieni możemy pojechać na sam wschód wybrzeża – za Ulcinij. tam znajdziemy największą piaszczystą plażę. Jest tam dość orientalnie z uwagi na granicę z Albanią.
Pojawiają się już meczety i samowolka na drogach.

 

 

 

Bar

Dla miłośników zabytków znajdzie się coś fajnego – Stare Miasto Bar.

Boka Kotorska

Największy hit zostawiłam na koniec. Niesamowita widokowa droga z Cetinje do Kotoru.
Odbijamy od wybrzeża w okolicach Budvy i pniemy się samochodem pod górę. Droga męcząca, ciśnienie spada, trzeba dorobić kawy na palniku, ale za Cetinje ukazuje się absolutnie nieziemski widok na Kotor! Droga uznana jest za jedną z najpiękniejszych dróg Europy, a u nas ląduje na podium zaraz po norweskich fjordach.
Droga jest naprawdę jedną wielką serpentyną, ale przynajmniej jest czas żeby napawać się widokami.
To miejsce numer 1 w  Czarnogórze 🙂

 

Pod górę

 

 

 

 

 

 

Kotor i okolice

Sam Kotor jest typowym, pięknym starym miastem w sam raz do zwiedzania. Piękny, aczkolwiek my wolimy widoki 🙂 Droga wybrzeżem  Kotor- Herceg Novi jest bardzo malownicza.

 

 

P. S. Samochodu już niestety nie mamy, ale jego cząstka ciągle jeździ z nami – jako kołpak w przyczepie:)!
Leśna ziemianka

Leśna ziemianka

Mamy ziemiankę!  Takie są skutki przeprowadzki do bloku 😉 Być może biokominek w mieszkaniu nie wystarczał i zabrakło tej cząstki lasu w codziennym życiu, a zima przecież coraz bliżej… Lokalizacji nie zdradzę, bo projekt jest tajny. Ale potrzeba naprawdę niewiele. Kawałek lasu ( tu akurat […]

Kupiliśmy przyczepę

Kupiliśmy przyczepę

 

Przyczepa kempingowa ostatnio pochłonęła nas do reszty.
A wcale nie zamierzaliśmy jej kupować  – zaczęło się jak zwykle bardzo niewinnie od wybierania bagażnika na rowery…
Tegoroczne wakacje planowaliśmy znowu spędzić na rowerach, mieliśmy jednak trochę dosyć ciągłego składania i pakowania ich do samochodu. A gdy do tego pojawiły się norweskie deszcze zamieniające wszystko w błoto, możecie sobie wyobrazić nasz bagażnik ….
Zaczęliśmy więc poszukania. Ten idealny wymagał dokupienia haka. Bagażnik, hak, jak już szaleć to szaleć,  może jeszcze bagażnik dachowy ? – do Norwegii weźmiemy przecież dużo jedzenia  – i tak się zwróci 😉
Po przeliczeniu wszystkich wydatków nie wyszło mało…
A skoro już mamy kupić hak,..może podpiąć pod niego coś większego…?
Przyczepa 😀 !
Zaczęliśmy do szukania maleńkiej Niewiadów, która miała spełniać raczej rolę bagażnika i rozwiązałaby problem spania. Oczywiście w trakcie wymagania lekko wzrosły i tak o to mamy 4-osobowego Caravelair’a 🙂
( tylko z rowerami dalej jest problem ;P ).
Przyczepę udało nam się kupić naprawdę w dobrym stanie. Bez charakterystycznych zatęchłych aromatów. Pozostało tylko dobudować łazienkę ( to te wygórowane wymagania,,,;) ), odmalować po swojemu i można ruszać w drogę :)!
Pełną metamorfozę i każdy kąt naszego pierwszego  M0 pokażę innym razem ( musimy dopieścić jeszcze wałkiem parę ścian i dopracować detale ),
a tymczasem zapraszam was w pierwsze spotkanie z naszym  Domem 🙂
Zaczynamy
W połowie drogi.

 

Jeszcze trochę pracy przed nami.
 Pierwsza warstwa farby podeschła, czas udać się na jazdę próbną 🙂
Nauka jazdy z podwójnymi lusterkami

 

 

Gdzie teraz :)?
Ahoj :)!

https://www.facebook.com/plugins/like.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FLove-Krowe-nasze-podr%25C3%25B3%25C5%25BCe-668206906574432%2F%3Fref%3Dbookmarks&width=450&layout=standard&action=like&size=large&show_faces=true&share=true&height=80&appId

Norwegia, Preikestolen : Najlepsze miejsce na nocleg w Norwegii

Norwegia, Preikestolen : Najlepsze miejsce na nocleg w Norwegii

Być może to jest to tajemnicze miejsce, w którym zaszywał się przed światem Włóczykij z Muminków? Ja na jego miejscu przywędrowałabym właśnie tutaj. Pulpit rock – kultowa półka skalna Preikestolen, wygrała w moim prywatnym rankingu na magiczne miejsca. A skrawek na brzegu klifu ( o […]


>
Facebook