Nie taki tłusty czwartek – czyli pieczone mini donaty

Dzisiaj Tłusty Czartek, więc z tej okazji przygotowałam pieczone pączki z dziurką.
Do zrobienia donatów potrzebna nam będzie forma z dziurką. Najwygodniejsza jest silikonowa.
Składniki na ok 60 pączuszków :
2 jajka
2 łyżeczki sody
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 100g cukru
– 250g mąki
– 2 łyżki oleju
– 2 kubeczki jogurtu  (ok 360g)

– szczypta soli
 

– składniki na lukier, polewy itp co kto lubi 🙂

Przesiewamy mąkę, dodajemy cukier, sodę, proszek do pieczenia i mieszamy.
Następnie dodajemy jajka, olej i jogurt i miksujemy na gładką masę.
Rozgrzewamy piekarnik do 200 stopni.
Malutką łyżeczką nakładamy ciasto do foremki – mniej więcej 3/4 pojemności gdyż trochę urośnie.
Wkładamy do piekarnika na 10 minut.
Mi składniki wystarczyły na 5 tur po 12 pączuszków.
Pierwsze efekty – prosto z piekarnika.
 Dopiero teraz zaczyna się zabawa 🙂 Dodajemy co tylko chcemy i tak będą dobre.
Ja użyłam tego co miałam w domu:
– białej czekoady
– mlecznej czekoady
– czekolady deserowej
–  żółtego lukru zabarwionego sokiem z buraczka z dodatkiem białej czekolady – z braku różowego lukru
Posypki: wiórki kokosowe, płatki migdałów, kolorowe kuleczki, czekoladowa posypka, niebieska waflowa posypka.
 
Donaty nie są  tłuste w przeciwieństwie do tradycyjnych pączków, więc możemy nadrobić dodatkami. Wychodzą delikatne, chrupiące i kolorowe 🙂

Likier Kokos – Biała Czekolada

 

Likier przyrządziłam w piątek i zostawiłam na 3 dni w lodówce, żeby składniki nieco się przegryzły. Niestety ( lub stety ) na skutek ciągłego degustowania, a potem uzupełniania butelki mlekiem i alkoholem, żeby butelka dalej wyglądała na nietkniętą,  proporcje trochę się zmieniły… 😉 Tak czy inaczej i w trakcie przegryzania jak i na koniec smakował obłędnie 🙂
Potrzebne nam będą:

tabliczka białej czekolady
puszka słodzonego mleka skondensowanego
ja bym jednak dała niepełną puszkę a resztę uzupełniła zwykłym mlekiem. Na początku likier był ciut za gęsty, więc lepiej rozcieńczyć go zwykłym mlekiem i/lub wódką  )
 – 2 łyżki cukru pudru
 – 3 łyżki wiórków kokosowych
300ml wódki ( dodałam jeszcze kieliszek spirytusu – a co tam 😉 )
Potrzebne składniki. Dodatkowo jeszcze zwykłe mleko.

Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej.
Zdejmujemy z garnka, wlewamy niecałą puszkę mleka skondensowanego.
Dodajemy cukier puder, rozgniatamy tłuczkiem grudki –  jeżeli się pojawią.
Dodajemy wiórki kokosowe, a następnie stopniowo alkohol delikatnie mieszając.
Przelewamy do butelki (u mnie wyszła butelka po winie 0,75 l ) i uzupełniamy do pełna mlekiem.
Odstawiamy na 2-3dni do lodówki.
Jeżeli nie zmieści nam się tyle mleka ile chcieliśmy lub likier zrobi się za bardzo gęsty (wiórki trochę spęcznieją), to po 1 dniu upijamy „kieliszek” i dodajemy mleko,  ewentualnie wódkę/spirytus wedle uznania 🙂
Od razu po wyjęciu z lodówki jest bardzo gęsty ale wystarczy, zostawić go na chwile w temperaturze pokojowej i będzie idealny do picia
.
Likier można przecedzić przez gazę lub gęste sitko, ale osobiście wolę wersję z wiórkami – pycha 🙂

Konsystencja z wiórkami.

Ciasteczkowe potworki

Tydzień temu pomyślałam żeby zwykłe muffinki zrobić trochę inaczej…
 Czekoladowe babeczki wystarczy polać dodatkową porcją czekolady, żeby przykleić niebieską posypkę waflową, dodać oczy z groszków kokosowych 
i kawałek pieguska w pyszczek 🙂