Zdjęcia z Norwegii: Relacja z wystawy fotografii – „Zew Północy”

fot: Dariusz Hankiewicz
fot: Dariusz Hankiewicz

Kochani, 21 kwietnia miałam przyjemność otworzyć wystawę fotografii z naszych podróży do Norwegii.

„Zew Północy” możecie oglądać do 14 czerwca w „Klubie Lekarza” na ul. Chmielnej 4 w Lublinie.

Tekst dla National Geographic Polska – Z przyczepą kempingową na bajeczne Lofoty!

W głowie szumi jeszcze pierwszy taniec, we wstecznym lusterku podskakuje przyczepa kempingowa, a przed nami podróż za koło podbiegunowe…

O naszej podróży poślubnej na bajeczne Lofoty możecie przeczytać na stronie National Geographic.

Dziękujemy za wyróżnienie!
Jechali przez Litwę, Łotwę, Estonię, Finlandię i Szwecją aż dotarli na północ Norwegii. Widoki były nieziemskie!

 

Jeziora Plitvickie czy Krka ? – Parki Narodowe Chorwacji

Mimo, że mocno turystyczne i trochę oklepane, nie można przejść obok nich obojętnie. Każdy musi na własne oczy zobaczyć te bajeczne miejsca. Jeziora, wodospady – Parki Narodowe Chorwacji to prawdziwy cud natury!

Mimo, że na początku wodospady nie zrobiły na nas spektakularnego wrażenia, to nie znaczy że nie było pięknie! Byłam tam już drugi raz, do tego chyba jesteśmy trochę znieczuleni na niektóre urokliwe miejsca przez pobyt w Norwegii.
Dużo ludzi – fakt, ale żałowałabym bardzo gdybym tam nie zajechała. Przegladając teraz zdjęcia doceniam, że mogliśmy spędzić tam kilka chwil i zobaczyc ten cud przyrody!
Chyba rzeczywiście warto 😀

Z resztą oceńcie sami 🙂

Chorwacja z psem: Wyspa Pag – najpiękniejsze plaże w Chorwacji

Jeżeli lubicie mieć kawałek nieba tylko dla siebie, lub jak wolicie siebie i psiego towarzysza, ruszajcie na Pag :)!
( Pug na Pag?  To musi się udać 😀 )
Długo szukałam, bałam się tłumów i typowo turystycznych miejsc, aż wreszcie znalazłam. Jest – ten mały raj na ziemi.

Chorwacja z psem – najpiękniejsze miejsca w Chorwacji

W tym roku postanowiliśmy zrobić sobie prawdziwe wakacje.

  Z domu wynosimy prawie wszystko: od pościeli, naczyń i krzeseł, aż po kajak i  …mopsa :)!

Na ponad dwa tygodnie przeprowadzamy się do przyczepy i jedziemy do Chorwacji – a może i kawałek dalej… 🙂

Norwegia – 10 najpiękniejszych miejsc na nocleg w Norwegii

Dwa lata pod rząd spędzaliśmy wakcje w Norwegii i chociaż panująca tam pogoda nie jest specjalnie urlopowa, to nie da się nie zakochać się w tych miejscach!
Nic więc dziwnego, że najpiękniejsze miejsca noclegowe z życiu znaleźliśmy właśnie tam.  Czasami marzliśmy strasznie w namiocie targanym przez północne wiatry i opatuleni w ciepłe czapki myliśmy zęby tuż nad ogniskiem, by choć na chwilę uchronić się przed przeszywającym zimnem z lodowca. Raz pod namiotem, raz w przyczepie kempingowej, tylko tutaj kawa na wodzie ze strumienie smakowała tak pysznie! Kubki malin i jagód zbierane wokół namiotu i maklele łowione zaraz po wstaniu z „łóżka”.  Zdecydowanie wybieram noce pod niebem z milionem gwiazd niż pięciogwiazkowe hotele.
W Norwegii można rozbijać się legalnie praktycznie wszędzie ( byleby nie pod czyimś domem). Na  najpiękniejsze „campingi” trafiliśmy więc na szczytach, plażach czy też nad fiordami. Ale na polach namiotowych z prawdziego zdarzenia też można znaleźć miejsce z widokiem .

Oto Top 10 najpiękniejszych miejsc w Norwegii na nocleg 🙂

1- Odda
Mapa )
W niektórych miejscowościach bez sensu szukać dzikiego miejsca na rozbicie. Po prostu camping i tak znajduje się w najładniejszym możliwym  miejscu.
Jeżeli mamy szczęście rozbijemy się nad samym jeziorkiem z widokiem na dolinę wodospadów – koniecznie wybierzcie się do wodospadów Latefoss w Hardanger ! To tylko parę kilometrów od campingu – a w nocy ich szum utuli was do snu.
Ubierzcie się ciepło – chłód z lodowca wisi w powietrzu!
Więcej o Oddzie tutaj – KLIK
2 – Jezioro Tysdal – Rogaland
Mapa )
To miejsce znaleźliśmy zupełnie przypadkiem jadąc rowerami spod Preikestolen. Miejsce kempingowe z prawdziwego zdrzenia – Whatne Camping, znajdowało się tuż obok, ale to piękne jezioro zachwyciło nas tak bardzo, że postanowiliśmy zrezygnować z kąpieli w ciepłej wodzie na rzecz takiego widoku z rana. Kto by myślał o prysznicu mając takie „Morskie Oko” tylko dla siebie!
Coś dla odmiany od fiordów, za miescowością Tysdal czekają nas co chwilę takie urzekająca jeziora i  góry Rogalandu.
3- camping nad Sognefiordem
Mapa – Botnen Camping )
Można powiedzieć, że trochę przymusowo ugrzęźliśmy na tym campingu z powodu padającego przez 3dni deszczu, ale przynacie chyba, że mimo fatalnej pogody i tak robi wrażenie. Największy fjord w Norwegii  z otwartymi ku morzu wrotami  budzi respekt. Można godzinami wpatrywać się w magnetyzującą głębię i wypatywać morświnów (  i to nam się udało:D !)
4 – szkockie klimaty
Mapa )
Zielono tutaj! Camping na półwyspie na wschód od Bergen ( w kierunku Sotry ) zachwycił nas opadającymi w doł skałami i soczyście zielonymi łąkami, na których  przy samym campingu pasły się owce. Schodząc po stromych zboczach nad samą wodę trafiamy do wędkarksiego raju, a wieczorem z ławeczki nad urwiskiem podziwaimy bardzo późny zachód słońca- w lecie słońce prawie w ogóle nie zachodzi.
5 – Lofoty
Mapa – miejsca niestety dokładnie nie zaznaczyliśmy, ale takich miejsc jest pełno przy głównej trasie – E10 )
I nareszcie ukochane Lofoty! Tutaj każde miejsce zasługiwałoby na podium.
Ten nocleg jak to w przypadku noclegów marzeń, znaleźliśmy zupełnie przypadkiem. Wjeżdzając na Lofoty i kierując się główną E10.  Tylko popatrzcie…
Żeby było piękniej, parę minut kajakiem dalej czekała na nas zupłenine bezludna wyspa.
Więcej zdjęć z tego cudownego miesca znajdziecie  tutaj – KLIK
i tutaj KLIK
6 – Flakstad
Mapa )
Jedna z obłędniejszych plaż na jakich byłam. Znajduje się prawie na samym końcu archipelagu Lofotów, a na małym parkinkgu na noc zostaje zaledwie kilka kamperów, więc możemy mieć plażę w zasadzie tylko dla siebie – nic tylko szaleć!
Więcej o plaży tutaj KLIK
i tutaj KLIK
7 – Ramberg
Mapa )
Kolejna rajska plaża na Lofotach, znajdująca się zaledwie kilkanaście kilometrów za Flakstad. Ciężko by było podjąć decyzję, która z plaż jest piękniejsza. Na korzyść Flakstad przemawia tylko fakt, że można spać przy niej na dziko, a w Ramberg jedyne miejsce do zaparkowania to camping. Ale chyba nie ma co narzekać na taki widok z campingu! 😀
Plaża jest bajeczna!
P.S. Nie zapominajmy, że to cudo znajduje się za kołem podbiegunowym :)!
 8 – Noc pod lodowcem
(  Mapa )
Kolejny Hit! Jadąc ze zwiedzania lodowca Biksdalsbreen w kierunku Oslo, tuż za miejsowością Skei, zmęczeni skręciliśmy za strzałeczką na parking. Jakie było nasze zdumienie gdy okaząło sie, że znajdujemy się pod samą czapą lodowca, a przechodząc przez mały mostek trafiamy nad kystalicznie czyste jeziorko. Do rzekomo najłatwiej dostępnego lodowca szliśmy tego dnia 1,5h, a  okazało się, że tu możemy podjechać pod sam jęzor lodowca Jostedalsbreen! O poranku przywitało nas mroźne powietrze i błękitne kryształy iskrzące się w promieniach wschodzącego słońca. Ta noc miałą w sobie coś magicznego.
Więcej o lodowcach tutaj- KLIK
9 –  Hellesylt nad Geirangerfiordem
Mapa )
Mimo,że to camping  miejsce należy do naszych ulubionych. Mieliśmy zatrzymać się na jeden dzień, zostaliśmy trzy. Geirangerfiord nie bez  powodu nazywany jest królem fiodów – ma moc przyciągania!
Pod sam camping podpływają olbrzymie wycieczkowce, które wcale nie przeszkadzają, a tylko urozmaicają krajobraz. Mniejszym promem możemy dostać się do znajdującej się 15km dalej miejscowośći Geiranger słynącej z trolli, lub tak jak my „niechcący” przepływając cały fiord kajakiem.
Po drodze mijamy dwa piekne wodospady, opadających do fiordu ze stromego zobocza, a jeśli szczęście nam sprzyja w rejsie towarzyszyć nam będą morświny!
Sama mieścinaka Hellesylt jest niezwykle spokojna, powiedziałabym wręcz  wymarła, ale czego więcej potrzeba do łowienia ryb i grillowania na campingu?
Więcej o Geirangerze znajdziecie tutaj – KLIK
10 –  Noc na Preiekstolen 
Mapa )
I nasza wisienka na torcie – noc w namiocie na szczycie słynnej półki skalnej, znanej również jako Pulpit Rock. Aby uniknąć tłumów ( to chyba jedyne miejsce w Norwegii gdzie obijaliśmy się o drugiego człowieka) zapakowaliśmy namiot do sakw i rozbiliśmy się na samej górze. Zamiast śledzi z pomocą przyszły nam kamienie, a my mogliśmy podziwiać Lysefiord zupełni sami.
Kawa z nogami zwisającymi nad przepaścią budzi jak żadna inna!
Skrawek na brzegu klifu o wysokości 604m ( to prawie trzy Pałace Kultury!) to zdecydowanie mój ulubiony metr kwadratowy Norwegii!
Więcej zdjęć tutaj – KLIK