Toudi w podróży – Podsumowanie 2017 roku

To był dla nas cudowny rok. 
2017 – ważny, wyjątkowy, bo pierwszy całkowicie spędzony  jako małżeństwo. A jak to bywa po ślubie ….rodzina powiększyła nam się o czworonożnego potworka 😀
Początek roku upłynął nam więc na rozgryzaniu instrukcji obsługi płaskonosych. W międzyczasie Toudi uczył się pływać kajakiem i powoli zamieniał kanapę na przyczepę i namioty.
To był rok pełen wrażeń, wspólnie spędzonych chwil i zakręcony jak ogon Toudiego.
 A Toudi rósł i rósł, a nasze serducha razem z nim.

Sv Jure – Najpiękniejsza droga widokowa w Chorwacji

Parki Nardowe Chorwacji to nie tylko Plitvickie i Krka. Koniecznie zajedżcie nasycić się górami w PN  Biokovo.
Dosłownie parę kilometrów za Makarską rozciągając się jedne z najpiękniejszych widoków na Bałkanach. A wszystko z perspektywy 1762m n.p.m.
Na szczycie Sv Jure porywający wiatr trochę ochłodzi nasze rozpalone chorwackim słońcem ciała i z rześkim powietrzem w płucach będziemy rozkoszować się widokami. Morze morzem, ale najpięknisze jest w towarzystwie gór. Z dorgi rozciaga się widok na całą Riwierę Makarską, którą zdecydowanie wolę oglądać z tej perspektywy. 

Tatarska Jurta w Kruszynianach

Jeżeli macie ochotę na trochę egzotyki w Polsce wpadajcie do Kruszynian!
Jak dla mnie magiczne miejsce. Gdzieś podśrodku niczego, po przejechaniu niezliczonej ilości wiosek i wioseczek, prawie pod samą granicą z Białorusią czeka na was Tatarska Jurta.
 Sama jurta jak to jurta, jest okragła i nie trzeba dużo czasu żeby ją zwiedzić 😉 Ale cała okolica ma w sobie „to coś”. Zajrzymy do środka i wyobraźmy sobie życie na tych paru metrach kwadratowych.  Co ciekawe na świecie ludzie ciągle tak mieszkają. Do wyposażenia dochodzi tylko antena satelitarna i nowy model komórki.. 🙂

Jeziora Plitvickie czy Krka ? – Parki Narodowe Chorwacji

Mimo, że mocno turystyczne i trochę oklepane, nie można przejść obok nich obojętnie. Każdy musi na własne oczy zobaczyć te bajeczne miejsca. Jeziora, wodospady – Parki Narodowe Chorwacji to prawdziwy cud natury!

Mimo, że na początku wodospady nie zrobiły na nas spektakularnego wrażenia, to nie znaczy że nie było pięknie! Byłam tam już drugi raz, do tego chyba jesteśmy trochę znieczuleni na niektóre urokliwe miejsca przez pobyt w Norwegii.
Dużo ludzi – fakt, ale żałowałabym bardzo gdybym tam nie zajechała. Przegladając teraz zdjęcia doceniam, że mogliśmy spędzić tam kilka chwil i zobaczyc ten cud przyrody!
Chyba rzeczywiście warto 😀

Z resztą oceńcie sami 🙂

Mazury – co zrobić gdy pada i jak wygodnie spać w samochodzie

Czy wiecie co najbardziej przyciąga deszcz?
– świeżo rozstawiony namiot na Mazurach :D!
Okolice Suwałk – polski biegun zimna, daje popalić również latem 😉
Nie jestem specem od anomlii pogodowych i nie wiem jak to możliwe, ale mimo, że próbujemy przechytrzyć pogodę, przyjeżdzająć tu w różnych porach roku, to zawsze mamy gwarancję  – będzie padać :D!
Już przyzwyczailismy się do takiego obrotu sprawy,  zawsze pakujemy kalosze i peleryny i i tak kochamy to miejsce :)!
A oto nasze nowe lokum – patent na każdą pogodę 🙂

Chorwacja z psem: Wyspa Pag – najpiękniejsze plaże w Chorwacji

Jeżeli lubicie mieć kawałek nieba tylko dla siebie, lub jak wolicie siebie i psiego towarzysza, ruszajcie na Pag :)!
( Pug na Pag?  To musi się udać 😀 )
Długo szukałam, bałam się tłumów i typowo turystycznych miejsc, aż wreszcie znalazłam. Jest – ten mały raj na ziemi.

Bałkany z psem – Co zobaczyć w Bośni i Hercegowinie ?

Na trzy dni trafiamy do Bośni i Hercegowiny, tak często pomijanej przy wyjazdach do Chorwacji. Mimo, że nad Adriatykiem woda mieniła się odcieniami turkusu to czas spędzony właśnie tam wspominam szczególnie.

Chorwacja z psem – najpiękniejsze miejsca w Chorwacji

W tym roku postanowiliśmy zrobić sobie prawdziwe wakacje.

  Z domu wynosimy prawie wszystko: od pościeli, naczyń i krzeseł, aż po kajak i  …mopsa :)!

Na ponad dwa tygodnie przeprowadzamy się do przyczepy i jedziemy do Chorwacji – a może i kawałek dalej… 🙂

Toudi w podróży: Spływ Bugiem

Za nami rewelacyjny weekend na wschodzie.
Istne sielsko anielsko!
Tam czas płynie wolniej, komórki tracą zasięg, a my przygotowujemy specjały na ognisko. Tuż przy granicy z Ukrainą możemy zapomnieć o całym świecie i zaszyć się gdzieś pomiędzy polami rzepaku…
W okolicach Hrubieszowa podziwialiśmy widoki z wieży widokowej, zwiedziliśmy Wioskę Gotów, ale największą atrakcją był oczywiście spływ Bugiem :)!