Pomysł na sesję ślubną – Plener ślubny z psem

„Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli”

Z okazji Walentynek chciałabym się z Wami podzielić naszą sesją ślubną .
A tak naprawdę – rocznicową, bo wypadła prawie równo rok po ślubie!
Warto było ociągać się ze znalezieniem czasu na plener, założyć suknię jeszcze raz i wrócić do tamtych wyjątkowych chwil.
A do tego doczekaliśmy się Toudiego :)! A ten mały diabeł tasmański rozkręci każdą pozę…. :D!

Pomysł na wieczór panieński w górach – Z welonem na Kościelec!

Za nami bajeczny dziewczęcy weekend w Tatrach.

Plan był tajny: spokojnie pochodzić po górach, a wyszedł panieński niespodzianka, z welonem powiewającym na szczycie i straconym wiankiem 😀