Rozmowy z drzewami – Po co przytulać się do drzew

Rozmowy z drzewami – Po co przytulać się do drzew

Rozmowy z drzewami, przytulanie się do drzew, kąpiele leśne czy medytacja w lesie. Wszystko sprowadza się do jednego – to co najlepsze znajdziemy w naturze.

Zobaczcie na czym polegają i dlaczego warto prowadzić „rozmowy z drzewami”.

Od zawsze najlepiej czułam się w lesie. Nigdzie tak nie odpoczywam jak między drzewami i myślę, że las jest najlepszą zieloną pigułką na wiele problemów. Być może i chorób? Nigdy jednak nie myślałam, żeby świadomie przytulać się do drzew, a co dopiero z nimi rozmawiać…. Zupełnie przez przypadek do koszyka wpadła mi książka „Rozmowy z drzewami” Weroniki Dąbrowskiej.

Przewodnik o tym jak rozmawiać z drzewami.

Przyznam szczerze, że po pierwszym przekartkowaniu pomyślałam – to nie dla mnie. Wróciłam po kilku dniach, zaczęłam czytać. To jednak z tych książek,w którą możesz wierzyć lub nie, ale i tak zmienia myślenie.

O czym mówią drzewa? Jak rozmawiać z drzewami?  W książce  „Rozmowy z drzewami” znajdziemy szczegółowe informacje o tym jak rozmawiać z drzewami, jakie gatunki niosą konkretną energię , do jakich drzew przytulać się z konkretnym problemem/schorzeniem.  Tak, książka była trochę dziwna, ale zafascynowała mnie tak bardzo, że miesiąc później jechałam już na warsztaty prowadzone przez autorkę książki… Ruszyliśmy do lasu i przez cały weekend rozmawialiśmy z drzewami.

Każdego zostawiam z własną interpretacją czy da się rozmawiać  z drzewami czy nie, ale jedno jest pewne – z drzew przepływa na nas ogromna energia, która niesie ze sobą dużo korzyści.

Rozmowy z drzewami

Rozmowy z drzewami  z naukowego punktu widzenia.

Drzewa to olbrzymie słupy mocy. Jakby nie patrzeć przenoszą ogromne ilości płynów z  ziemi na znaczne wysokości. Przez pnie przepływa niesamowita energia.

Już z pierwszych lekcji biologii dowiemy się, że drzewa pobierają wydychany przez nas dwutlenek węgla, a oddają w zamian tlen- są naszymi zewnętrznymi płucami.

Przejdźmy do lekcji fizyki. Oprócz dwutlenku węgla drzewa pobierają od nas dodatnie ładunki . Drzewa naładowane są ujemnymi ładunkami. My poprzez kontakt z urządzeniami elektrycznymi jesteśmy naładowani dodatnio – to dla nas bardzo szkodliwe.

Przez cały dzień zbieramy „plusiki” z komputerów, telewizora i telefonu, który nosimy zbyt blisko ciała. Przytulając się do drzew oddajemy dodatnie ładunki .

Drzewa zabierają z nas wszystko co szkodliwe. To działa jak uziemianie tylko jeszcze z większą mocą, bo fizycznie czerpiemy też energię z drzew.

Z takich ciekawostek – z powodu dodatnich ładunków po przyjściu do domu warto zmienić ubranie. Nie tylko ze względu , że może być trochę nieświeże. Na ubraniu noszonym przez cały dzień przynosimy ze sobą dodatnie ładunki. Po przebraniu czujemy się lepiej. Tyle pamiętam z biofizyki na studiach 🙂

Rozmowy z drzewami

Nie jest też żadną tajemnica, że drzewa są żywą apteczką. Chociażby z kory wierzby wyprodukowano prototyp aspiryny, z szyszek sosny do dzisiaj produkowane są syropy, nalewki na kaszel czy olejki eteryczne ( kto nie pił w życiu Syropu Pini 🙂  ?) . W towarzystwie drzew powietrze jest świeże, bogate w olejki eteryczne, a może i czegoś większego?

Już w starożytności ludzie wiedzieli o uzdrawiającej mocy drzew. Lekarze zalecali także przytulanie się do drzew, może dzisiaj byłaby to dobra recepta?

Drzewa mogą również łagodzić stany zapalne, zmniejszać dolegliwości bólowe, korzystnie wpływają na psychikę. Czy nam coś dolega czy nie, rozmowy z drzewami, przytulanie się do nich jest po prostu bardzo relaksujące.

Rozmowy z drzewami

Jak rozmawiać z drzewami

Nie trzeba mieć wiedzy, żeby rozmawiać i przytulać się do drzew. Każdy gatunek ma trochę inną energetykę, ale przytulajmy się po prostu do takiego drzewa jakiego tylko chcemy.

Pamiętajmy o kilku zasadach:

  • nie przytulamy się do młodych drzew ( tych, które mają młode gałązki na naszej wysokości )
  • nie przytulamy się do drzew, które śpią – liściastych które zrzuciły już liście na zimę
  • do drzew iglastych można przytulać się cały rok
  • lepiej nie przytulać się do chorych drzew

Możemy  przytulać się do drzew, ale też spróbować z nimi porozmawiać. Na warsztatach  poznałam podstawowe zasady jak rozmawiać z drzewami.

Rozmowy z drzewami

Na czym polegają rozmowy z drzewami?

Ja też byłam nastawiona do rozmów z drzewami trochę sceptycznie, ale po pierwszej próbie przyznaję, że jest to niesamowite i miłe doświadczenie.

Musimy wprowadzić umysł w stan zbliżony do fal drzew. Coś pomiędzy czuwaniem a snem . Najlepiej postać przez chwilę w pobliżu drzewa, potem objąć drzewo rekami. Jeżeli jest ciepło dla lepszego przepływu energii zdejmijmy buty. Dobrze jest przyłożyć czoło do pnia, gdyż jest to punkt silnego przepływu energii.

Staramy się odpłynąć. Po jakimś czasie mogą pojawić się  obrazy, dźwięki, słowa. Możemy zadawać pytania i czekać na odpowiedź. Dobrze jest wziąć ze sobą notesik i zapisywać wszystkie szczegóły odczucia. Po wyjściu z lasu o większości prawdopodobnie zapomnimy. Możemy też dobrać się w pary i mówić na bieżąco co widzimy, druga osoba spisuje.

Rozmowy z drzewami

 

Czy rozmawiamy z drzewem czy z samym sobą, swoją podświadomością ? Każdy sam odpowie sobie na to pytanie. Rozmowy z drzewami można porównać do medytacji. Ja poczułam duży przepływ energii, pojawiły się  różne znaczące myśli.

Być może była to po prostu medytacja? Tak czy inaczej warto! To czas, w którym wyłączamy własne myśli, nie skupiamy się na niczym, wyłączamy bodźce zewnętrze. Skupiamy się na tym co pojawia się, przepływa przez naszą głowę.

Przecież naprawdę, by medytować nie musimy siedzieć w pozycji kwiatu lotosu z palcami ułożonymi w mudrę, w oparach kadzideł i świec. Medytacja to czas dla siebie, prysznic dla psychiki. Każdy może medytować po swojemu. Możemy medytować leżąc tuż przed snem, biegając, robiąc na drutach, na spacerze z psem. Rozmowy z drzewami są dla mnie w pewnym sensie medytacja. A może i czymś więcej?

Rozmowy z drzewami

 

Ja po każdej rozmowie z drzewem czułam się jakbym wyszła z głębokiego snu.

Żeby rozmawiać z drzewami możemy też po prostu usiąść pod pniem i oprzeć się o pień drzewa. Duża energetyka jest też w jego korzeniach. Drzewa w lesie łączą się ze sobą w olbrzymią sieć przypominającą nasze wi-fi. To drzewo dało mi do myślenia – pień nie wyglądał zbyt imponująco, ale sieć korzeni byłą olbrzymia!

Rozmowy z drzewami

Jeżeli jeszcze nie czytaliście, polecam też książkę „Sekretne życie drzew” Petera Wohllebena.  Drzewa porozumiewają się na innym poziomie niż my, ale też ze sobą rozmawiają. Dotykają się liśćmi, komunikują ze sobą plątaniną korzeni, przekazują sobie informacje. Prawdopodobnie odbierają też naszą obecność i my też możemy rozmawiać  z drzewami.

 

O czym jeszcze pamiętać podczas rozmów z drzewami ?

  • wyłączmy wi-fi i transfer danych – w końcu po to idziemy do lasu, żeby pozbyć się dodatnich ładunków
  • miejmy jednak telefon zawsze przy sobie. W lesie łatwo się zgubić, a rozmowy z drzewami mogą wywrzeć na niektórych tak silny efekt, ze tracą orientacje w terenie ( to zdarzyło się podczas warsztatów )
  • musimy mieć ciepłe stopy, żeby energia dobrze przepływała. Musi być nam w ogóle ciepło. Jeżeli mamy z tym problem, rozgrzejmy stopy przed wyjściem do lasu, zabierzmy herbatę  w termos, przez rozmowami z drzewami zrobimy kilka pajacyków

Rozmowy z drzewami

Jak wyglądały warsztaty rozmów z drzewami?

Tak naprawdę nie trzeba jechać na warsztaty, żeby rozmawiać z drzewami, ale mimo wszystko pojechałabym jeszcze raz. Ze względu na atmosferę i niesamowitych ludzi!

Co robiliśmy na warsztatach?

Warsztaty Rozmów z drzewami odbyły się w „Pauzie” w małej mieścince niedaleko Kozłowa ( miedzy Kielcami a Krakowem ). Pojechałam tam zupełnie sama nie wiedząc czego się spodziewać.  Już od progu poczułam się jak w domu. Ludzie byli niesamowici – każdy inny, każdy ze wspaniałą historią i pasjami.  Po domowej zupie ruszyliśmy do lasu, gdzie po krótkim szkoleniu dobraliśmy się w pary i zaczęliśmy rozmowy z drzewami.

Wieczorem spotkaliśmy się w salonie, żeby podzielić się tym co każdy usłyszał, pewne symbole można było zinterpretować. Na koniec czekał nas  koncert mis i gongów. Po koncercie każdy złapał jakiś instrument i grał tak jak mu serce podpowiadało. Były afrykańskie bębny, dzwonki, bęben oceaniczny, sansula. Naprawdę nas poniosło!

W „Pauzie” można odciąć się od zewnętrznego świata, a gospodarze organizują genialne warsztaty! W przyszłym roku wybieram się na malowanie intuicyjne w plenerze. Będzie tez kurs vedic art, wieczór z indiańskimi bębnami i rozmowy z drzewami połączone z nocowaniem na hamakach w lesie 🙂 !

P.S. Zaznaczę, że rozmowy z drzewami i granie na bębnach odbyło się bez żadnego wspomagania 🙂

 

Wróciłam jak z innego świata. Po rozmowach z drzewami, patrząc na drzewa, zwykły spacer już nigdy nie będzie wyglądał tak samo 🙂

Rozmowy z drzewami

 

Spróbujcie zrobić doświadczenie rozmów z drzewami. Można w to wierzyć lub nie, ale jedno jest pewne – las i kontakt z drzewami wspaniale wycisza i relaksuje.

Po warsztatach czułam się fantastycznie – jakbym wróciła z weekendu w spa . To w sumie racja! Las to najlepsze Spa dla ciała i umysłu. Co czułam podczas rozmów z drzewami? Między innymi, że drzewa są pełne miłości. Chcą się z nami tym podzielić i jeżeli tylko chcemy możemy skorzystać z tego co nam oferują.

 

Najpiękniejsze rzeczy w życiu są  za darmo. Wystarczy tyko po nie sięgnąć .

Przytulić drzewo i zacząć rozmowę z drzewami .

 

Jestem bardzo ciekawa co o tym wszystkim myślicie.

Koniecznie dajcie znać 🙂

Ściskam Was mocno

Karolina 🙂

Rozmowy z drzewami

 

 



Dodaj komentarz


Obserwuj mnie na Facebooku!

>
%d bloggers like this: