Morze Martwe w Jordanii – Zobacz gdzie znaleźć bezpłatną plażę

W Jordanii nad Morzem Martwym za niektóre plaże musimy dosłownie słono zapłacić. Moim zdaniem lepiej ruszyć na zjawiskową bezpłatną plażę. Zobaczcie gdzie ją znaleźć.

 

Kryształy soli mocno kłują w nogi, więc powoli wchodzę do biało-błękitnej wody. Wygląda jakby ktoś rozpuszczał w niej akwarele. Błękit sięga horyzontu i miesza z kolorem nieba. Woda w Morzu Martwym jest gęsta, wręcz oleista i czuję jej ciężar na ciele. Kładę ciało na tafli i…. latam! Niesamowite uczucie – nie trzeba zupełnie nic robić! Nadchodzi Arek i próbuje dojść do wody niczym przez przejście fakira. Nie wytrzymał – wskakuje do wody. Na brzuch… Czar pryska, a my kaszlemy słono-gorzką wodą i próbujemy wycisnąć ją z oczu 😉 .

Pamiętajcie – nigdy nie skaczcie w Morzu Martwym 😀 !

Morze Martwe do tak naprawdę słone jezioro, do którego wpływa tylko jedna rzeka – Jordan. To najniżej położona depresja na ziemi – Morze Martwe położone jest 400 m poniżej poziomu morza, w rowie tektonicznym, który powstał 2 miliony lat temu. Długie na 76 km, częściowo stanowi granicę pomiędzy Jordanią, Zachodnim Brzegiem i Izraelem. Nie mam pojęcia jak Morze Martwe wygląda na drugiej stronie, ale w Jordanii robi nieziemskie wrażenie.

Nad Morze Martwe zajechaliśmy tego samego dnia co do Petry. Po zwiedzeniu Petry spontanicznie stwierdziliśmy, że jedziemy jeszcze nad morze – co tam, kostium kąpielowy zrobię z beduińskiej chusty. Z Akaby nad Morze Martwe mielibyśmy ok. 3h samochodem ( 240km ), z Petry jakieś 2 godziny. To przecież prawie w jednym kierunku 😉

Nad Morzem Martwym w Jordanii mamy do wyboru dwie plaże. Popularna Amman Beach kosztuje słono! Za wejście zapłacimy 25 JOD ( 125zł ) – w pakiecie mamy prysznice, toalety, piaszczystą plażę, możliwość wysmarowania ciała błotem  i inne udogodnienia. Za kolejną – publiczną plażę zapłacimy jakieś 12 JOD (ok. 70Zł ). Moim zdaniem  nie warto, a pieniądze lepiej wydać na taksówkę. Bezpłatna plaża może nie ma prysznica, ale wygląda po prostu obłędnie. Moim zdaniem jedno z piękniejszych miejsc nad Morzem Martwym.

Morze Martwe – bezpłatna plaża

Na bezpłatnej plaży oczywistym minusem jest fakt, że nie znajdziemy przy niej prysznica ( a uwierzcie, od takiej wody bez niego oszalejecie 🙂 !). Nasz kierowca i na to miał sposób – kupił zgrzewkę wody mineralnej 🙂  Zajechaliśmy na dziki parking, z którego można zejść prosto nad Morze Martwe. Jako takiej „plaży” z piaskiem nie było, za to mogliśmy skorzystać  z „półwyspów” utworzonych przez kryształy soli.

Zejście z parkingu

Pierwsze wrażenie po wejściu do Morza Martwego w Jordanii było fenomenalne. To naprawdę działa!

Jako, że do Morza Martwego wchodzimy po kryształach soli, warto mieć ze sobą specjalne buty do pływania. My nieźle pokaleczyliśmy nogi, ale i tak nie przeszkadzało nam to w kąpieli. Niesamowite, że to naprawdę działa! Nawet osoby nie umiejące pływać bez problemu poradzą sobie na powierzchni Morza Martwego! Możemy czytać gazetę, a nawet palić papierosa 😉 Unosimy całe ciało lekko jak na chmurce. Pływanie jednak idzie już dosyć ciężko. Uważałabym też na małe dzieci – leżąc na brzuchu, ciężko jest zmienić pozycję.

Zasolenie Morza Martwego przekracza aż 7 krotnie zasolenie Morza Śródziemnego i 40 krotnie Morza Bałtyckiego! Pomyślcie jak pieką Was oczy gdy zachlapiecie je w Morzu Bałtyckim, teraz – jak mogą piec tutaj… 🙂 Dlatego nie skaczcie i nie chlapcie nogami pływając na plecach ( my popełniliśmy wszystkie te błędy 😛 ).

Zabezpieczmy też drobne rany, a w dniu kąpieli nie depilujmy nóg i zostawmy brodę w spokoju. Każda najdrobniejsza ranka na pewno da o sobie znać! Podobno też lepiej nie sikać… 😉 ( podobno oczywiście 😉  ).

Morze Martwe – martwe, bo nic w nim nie żyje.

Archibakterie to jedyne  żywe komórki, które zniosą tak słone warunki.

Woda w Morzu Martwym ma zupełnie inne pH, które wynosi 8,5-9 ( morza z reguły mają odczyn pH do 7,5), co sprawia że przy dłuższej kąpieli możemy doznać lekkich poparzeń delikatnych części ciała. Sól w Morzu Martwym ma też zupełnie inny skład, smak jest bardziej gorzki niż słony, konsystencję jest wręcz oleistą. Oprócz tego, że strasznie piecze podobno ma też lecznicze właściwości. Już starożytni Rzymianie budowali nad Morzem Martwym pierwsze kurorty. W skład wody wchodzą jony sodu, potas, magnezu, wapnia i bromu – składniki te mają ogromne znaczenie biologiczne w organizmie ( podobny zestaw makroelementów ma ludzka krew).

Przyznam szczerze, że nie wiem jak to jest z tymi zdrowotnymi właściwościami – po kąpieli włosy mieliśmy jak z drutu kolczastego, pięty poranione, a nosy napuchnięte i czerwone.. 🙂 Ale sama kąpiel w Morzu Martwym była niesamowitym doznaniem.

Jak trafić na bezpłatną plażę nad Morzem Martwym w Jordanii?

Jadąc trasą Jordan Valley H-way od strony Akaby lub Petry na początku zobaczycie miejsca wydobycia soli. Następnie tuż przy drodze czeka na Was widok na Morze Martwe i punkty widokowe. Jadąc kawałeczek dalej traficie na zejście na bezpłatną plażę. Dokładne miejsce znajdziecie na mapie 🙂

Punkt widokowy

A może macie do polecenia inne miejsca nad Morzem Martwym w Jordanii? Byliście na płatnej plaży i  też było fajnie ? Ciekawa jestem też jak wygląda Morze Martwe po stronie Izraela.

Dajcie znać 🙂

Ściskam mocno

Karolina 🙂

Jeżeli spodobał Wam się wpis kliknijcie w mopsa i dołączcie do nas na Facebooku 🙂

4 myśli na temat “Morze Martwe w Jordanii – Zobacz gdzie znaleźć bezpłatną plażę

  1. Super podpowiedź – dziękuję!! Proszę, powiedz, ile płaciliście kierowcy za przejazd z Petry nad MM ?? Jesteś w stanie okreslić?? (domyślam się, że później Was stamtąd zabrał dalej). My planujemy przejazd z Petry do Makaby zahaczając o MM – ciekawi mnie, na jaki koszt muszę się przygotować przy założeniu, ze kierowca na nas poczeka nad morzem.

    1. Nad Morze Martwe pojechaliśmy zupełnie spontanicznie z tym samym kierowcą co do Petry. Byliśmy umówieni, że jedziemy tylko do Petry i w trasie zaproponował jeszcze Morze Martwe. Czemu nie 🙂 ? Kostiumu nie miałam to przewiązałam się chustą 😉
      Za całodniową wycieczkę ( wyjechaliśmy z Akaby ok 7 rano, wróciliśmy ok. 22 w nocy ) zapłaciliśmy 100 JOD. Trochę dużo, ale jednak jeździł z nami cały dzień, cena jest za 2os i tego dnia przejechaliśmy w sumie 700km. Dobrze jest ustalić cenę wcześniej, bo my się nieźle targowaliśmy tuż przed samym powrotem 😉
      Kierowca jakoś nie ograniczał nam czasu. Czekał na nas pod Petrą, a potem zabrał nad Morze Martwe. Tam czekał aż się wykąpiemy, „wybawimy” i wróciliśmy do Akaby.
      Namiar na kierowcę w tym wpisie 🙂 http://love-krowe.pl/2019/03/06/jordania-ceny-bezpieczenstwo-stroj/

Dodaj komentarz