las, camping, namiot, Lasy Janowskie, Wintercamp,

Spanie zimą pod namiotem -Zobaczcie jak było!

las, camping, namiot, Lasy Janowskie, Wintercamp,

Spanie zimą pod namiotem

Na nartach nie jeżdżę, ale znalazłam sport zimowy dla siebie – spanie zimą pod namiotem.

Udało się! Spaliśmy zimą pod namiotem i mimo, że  jajka na jajecznicę zamarzły ( i przed wrzuceniem na patelnię trzeba je było obierać… )  nam było całkiem ciepło.

Zobaczcie co zrobić, żeby komfortowo spać zimą pod namiotem i jaki sprzęt się u nas sprawdził.

 

Miejsce akcji: Lasy Janowskie

Czas: styczeń

Ostatnia zanotowana temperatura na zewnątrz:  -6,3  

( ok. godziny 21, nad ranem mogło być dużo zimniej, ale nie naszła nas ochota żeby wyjść  i sprawdzić na termometrze 😉 ).

w namiocie : lekko na plusie

wintercamp, nocowanie zima pod namiotem , podróże, namiot, camping,

W spaniu zimą pod namiotem najważniejszy jest sprzęt, ale także pewne sprawdzone sposoby na zachowanie ciepła.

1 . Namiot

W zimie obowiązuje zasada – im mniejszy tym szybciej go nagrzejesz.

Teoretycznie najlepsze są dwuwarstwowe. Zapewniają lepszą wentylację, dzięki czemu para wodna tak się nie skrapla (czyt. nie kapie na głowę ). Jednak razem z dobrą wentylacją w parze idzie dobry przewiew – a jest to najmniej pożądana rzecz gdy śpimy pod namiotem na mrozie… Wybraliśmy więc najmniejszy z naszych namiotów, jednowarstwowy namiot armii francuskiej kupiony w demobilu. Trzeba było uważać, żeby nie ocierać się o ścianki, ale przynajmniej szybko zrobiło się ciepło.

Przed pójściem spać zastosowaliśmy jeszcze szybki trik – nagrzaliśmy w namiocie butlą z gazem.

2. Materace i karimata

Bardzo ważna jest izolacja od ziemi. Pierwszą warstwę stanowił materac – zwyczajny trekkingowy materac z Decathlonu. Główną zaletą materaca jest to, że niweluje nierówności podłoża, jednak nie stanowi tak dobrej izolacji jak karimata.

Najważniejszą izolację stanowiła karimata leżąca jako druga warstwa na materacu. Każde z nas miało inną. Arek składaną, mocną ale cienką karimatę niemieckiej armii z demobilu. W lecie sprawdzała się doskonale, w tych warunkach niespecjalnie (raczej jako warstwa dodatkowa ).

Ja spałam w namiocie na karimacie Thermarest Solite. Była idealna! Posiada specjalne, falujące zagłębienia wypełniające się powietrzem i śpiworem, co poprawia izolację termiczną. Od góry pokryta jest dodatkowo specjalną srebrną warstwą odbijającą ciepło w kierunku osoby na niej leżącej.

Na wyprawie na K2 używali podobną (model Solar ), ale o 1/3 grubszą. Jak można na niej spać w Himalajach, to w Lasach Janowskich tym bardziej 🙂 !

wintercamp, nocowanie zima pod namiotem , podróże, namiot, camping,
Karimata z Demobilu powyżej. Thermarest Solite na dole.

wintercamp, nocowanie zima pod namiotem , podróże, namiot, camping,

3. Najważniejszy jest śpiwór

Namiot może być byle jaki, ale najważniejszy śpiwór. Śpiwór syntetyczny nie chłonie wilgoci z powietrza tak jak puchowy.  Kiedy śpimy w zimie pod namiotem różnica temperatur w środku i na zewnątrz (plus para z ust) sprawia, że wewnątrz pojawia się naprawdę sporo wilgoci. Oczywiście można otworzyć wszystkie wywietrzniki, ale to przekreśla cały zysk z wyższej temperatury w namiocie.

Od kilku sezonów używamy właśnie syntetycznych śpiworów Fjord Nansen, ale jeszcze nigdy nie testowałam go zimą pod namiotem.

Model TRONDELAND jest najcieplejszy z serii Fjorda Nansena i docelowo przeznaczony jest do bardzo niskich temperatur. Temperatura przeżycia wynosi -26 stopni C. Oczywiście chodziło nam o to, żeby nie tylko przeżyć, ale całkiem przyjemnie spędzić noc  🙂

Temperatura komfortowa tego śpiwora to -9 dla przeciętnego mężczyzny, a -3 dla kobiet i osób łatwo marznących. Ja zaliczam się jednocześnie do tych dwóch ostatnich i tego się najbardziej obawiałam!

O dziwo było mi ciepło!

Ale trzeba pamiętać o kilku zasadach. Niby oczywiste, ale bardzo ważne, żeby maksymalnie wykorzystać udogodnienia śpiwora. Zapiąć dokładnie wszystkie zamki, ściągnąć troczki w strategicznych miejscach i otoczyć się szczelnie kapturem.

wintercamp, nocowanie zima pod namiotem , podróże, namiot, camping,

wintercamp, nocowanie zima pod namiotem , podróże, namiot, camping,

4. Najlepiej spać w samej bieliźnie

W ten sposób możemy go nagrzać od środka samym sobą, a dobry śpiwór zatrzyma całe ciepło wydzielane przez nasze ciało. Warto mieć dobrą bieliznę termoaktywną. Ja całego kompletu nie mam. Spałam w zimie pod namiotem w zwykłych bawełnianych getrach i koszulce termoaktywnej, ale bardzo ważne  – muszą być suche.
Gdy zbieramy drewno, rozbijamy obóz, chcąc nie chcąc trochę się pocimy, a mokra koszulka tylko nas wyziębi. Dlatego dobrze mieć coś na przebranie i przed snem zmienić getry/koszulkę na suchą. Gdy wchodzimy tacy „goli” do śpiwora przez chwilę może być nam zimniej, ale bardzo szybko nagrzejemy w nim własnym ciałem.
Ważne żeby śpiwór nie był zbyt obcisły. Jeżeli mamy w nim trochę miejsca, rano możemy się jeszcze w nim ubrać nie wychodząc w majtkach na mrozy 😉
wintercamp, nocowanie zima pod namiotem , podróże, namiot, camping,

Jak nam idzie spanie zimą pod namiotem 🙂 ?

5. Śpijmy w czapce

Jakby nie patrzeć najwięcej ciepła ucieka nam przez głowę.
Raz w nocy przebudziłam się szczękając zębami. Kręciłam się, nie mogłam się rozgrzać, trochę się zestresowałam, że nie dam rady. Dopiero po kilku minutach zorientowałam się, że po prostu zsunęła mi się czapka!
Czapka wróciła na głowę, a ja od razu zasnęłam.
Dodatkowo spałam jeszcze w kominiarce ( narciarska z Decathlonu ).  Zapewniała ciepło w uszy, głowę, szyję i częściowo twarz.  Przez zakryty nos, mimo otworów wentylacyjnych, trochę ciężko się oddychało … ale generalnie było mi ciepło 🙂
wintercamp, nocowanie zima pod namiotem , podróże, namiot, camping,

6. Nałóżmy wełniane skarpetki

W moim przypadku nogi najłatwiej wyziębić, więc zaraz po zdjęciu butów, w namiocie zakładam super grube wełniane skarpetki. Dwa końce ciała są zabezpieczone  – żadne ciepło nie ucieknie 😉

7. Najedz się i wypij coś ciepłego

 Gdy odczuwamy głód, albo jesteśmy niedojedzeni zupełnie inaczej odczuwamy zimno. Przed noclegiem pod namiotem, zawsze jemy coś ciepłego i kalorycznego. W tym przypadku „węgierski kociołek” z ogniska, a tuż przez snem dużo słodkiej herbaty.
Do namiotu robimy też termos z ciepłą herbatą. Gdyby nagle zaczęło nam się robić zimno, warto mieć pod ręką rozgrzewający łyk.
Tutaj oczywiście dużo ryzykujemy- w środku nocy może zachcieć nam się do siku…
Każdy sam musi rozważyć to ryzyko  😉
Przepis na „węgierski kociołek” znajdziecie tutaj:
wintercamp, nocowanie zima pod namiotem , podróże, namiot, camping,
Oczywiście z wiadomych względów nie pijemy alkoholu. Organizm czuje tylko pozorne ciepło, a przez rozszerzone powierzchowne naczynia krwionośne traci dużo ciepła.
Do posiedzenia przy ognisku wzięliśmy po 2-3 łyki naleweczki, ale to tyle.

Kluczowa zasada przy spaniu zimą pod namiotem:

8. Nie myj się!

Często dostajemy pytania jak się myjemy pod namiotem.
W zimie najlepiej nie myć się w ogóle.
Niepotrzebnie tylko wychłodzimy organizm, a chusteczkami myjącymi zbierzemy warstwę ochronną, która nazbierała nam się przez cały dzień. Przed wyjściem na mróz smaruję obficie twarz tłustym kremem ochronnym ( ważne, żeby nie był to krem nawilżający ), i po prostu nie ma sensu go zmywać.
Mamy dzień dziecka- jeden raz na jakiś czas nie zaszkodzi.
( P.S. zęby myjemy 🙂 )
wintercamp, nocowanie zima pod namiotem , podróże, namiot, camping,

9 – pajacyki!

Rozebranie się do snu z kurtki przy temperaturach na minusie może chwilo zmrozić krew w żyłach. Przed pójściem spać warto się rozgrzać np. robiąc pajacyki. Ma to być dosłownie kilka pajacyków – mamy się rozgrzać, ale nie spocić. Oczywiście może to być każda aktywność fizyczna jak przysiady, bieganie wokół namiotu lub ogniska, coś co sprawi, że szybko się rozgrzejemy i przy okazji zaśniemy z uśmiechem na ustach.

Czynność warto powtórzyć zaraz po przebudzeniu 😀

wintercamp, nocowanie zima pod namiotem , podróże, namiot, camping,

10. Pamiętajmy, żeby schować buty do namiotu.

Szczególnie jeżeli w nocy zapowiadają opady śniegu. Nie ma chyba nic gorszego niż trafienie nogą  z ciepłego namiotu wprost do lodowatych butów.  Jeżeli jest bardzo zimno, do śpiwora możesz włożyć wkładki z butów, żeby ogrzewać je własnym ciałem. Ja wkładek nie wyciągałam, ale za to w nocy przytulałam się do aparatu i telefonu, żeby nie zamarzły ( gdy jest zimno, bateria też szybciej pada, a bez dostępu do prądu każda kreska jest na wagę złota).

wintercamp, nocowanie zima pod namiotem , podróże, namiot, camping,

A jeżeli nocleg Cię zaskoczył i nie masz przy sobie dobrego sprzętu, dobrze jest utrzymać ognisko przez całą noc.

To tyle 🙂

A może chcielibyście zapytać o coś jeszcze lub macie swoje sprawdzone sposoby jak nocować zimą pod namiotem 🙂 ?

wintercamp, nocowanie zima pod namiotem , podróże, namiot, camping,

Ściskam ciepło ,

Karolina

3 myśli na temat “Spanie zimą pod namiotem -Zobaczcie jak było!

    1. Oj nie ważyłam … 🙂 sam śpiwór 2kg, kilka litrów wody, materac, ubranie, jedzenie ( namiot i karimaty niósł mąż ). Trochę ważyło…:) – jak kucnęłam żeby założyć plecak, mąż musiał mi podać rękę żebym wstała 😉 ale na plecach już całkiem ok 😀

      1. Dziękuję za odp tak mi się właśnie wydawało że po opisie sprzętu będzie tego parę ładnych kg i dalej jak 5-10 km ciężko było by to targac. Jestem pod dużym wrażeniem jak czytam Pani posty .ps przypadkowo ostatnio Pani teść z którym miałem przyjemność rozmawiać sprzedal mi info o waszych wyprawach w momencie przeglądania mojego bagażnika w aucie ze sprzętem.sam używam śpiwór Fjord Nansen model Torget i matę SEATOSUMMIT i tak po spakowaniu na jedną zimową noc minimum ciężko mi zejść z wagi poniżej 12 kg .

Dodaj komentarz