Test szeleczek EŁE EŁE – Najlepsze szelki dla mopsa według Toudiego

Przedstawiam Wam najlepsze szeleczki dla mopsa według nas i Toudiego.

Jesteśmy świeżo po powrocie z gór, gdzie mieliśmy okazję przetestować puszorki od Ełe Ełe
KLIK )
Nas z początku zaczarowały piękne wzory, potem zgrabny fason ( czy tylko mnie się wydaje, czy Toudi jakby zeszczuplał… 😉 ? ),  a odkąd w górach spełniły wszelkie wymogi bezpieczeństwa jesteśmy w nich zakochani. Najchętniej w ogóle byśmy ich nie zdejmowali – spisują się jak stylowe ubranko 😀

Ale po kolei.

Dlaczego akurat Ełe Ełe?

Puszorki zostały stworzone z miłości do mopsów i buldożków.
Wiadomo, nasze potworki mają dosyć specyficzną budowę…
Szeleczki idealnie dopasowują się do kształtu bulwogłowych, wspaniale utrzymują się na pulchnym ciałku, dzięki amortyzującej poduszce nie cisną i nie sposób się z nich wysmyknąć nawet podekscytowanemu mopsowi na widok kabanosa :)!

Bezpieczeństwo w górach i nie tylko

Do kompletu możemy również dobrać smycz.
W mieście z reguły używamy automatycznej Flexi, żeby dać Toudiemu namiastkę wolności, gdy nie może latać gdzie mopsia dusza zapragnie. Ale w górach ważna była mocna, krótsza smycz z solidnym zapięciem i oczywiście szeleczki, z których na pewno nie wypadnie. Szeleczki trzymają się jak przyklejone dzięki solidnym rzepom, a do tego są takie mięciutkie…. 🙂
Po skałach Toudi lata niczym kozica, (czasami na krawędzi ku naszemu przerażeniu!), a że nie ufam jego poczuciu wysokości, awaryjnie przypinam go smyczą do siebie ( smycz posiada dodatkowe zapięcie ).
Już nie mogę się doczekać aż przetestujemy ten zestaw na kajaku 😀  #cantwait!

 

 

 

 

 

Od kamuflażu po parówki

Nas kompetnie zauroczyły dostępne wzory!
Wybór między prosiakami a moro zajął mi chyba tydzień… ale po męskiej decyzji męża ” Przecież to chłopak!”, padło na wojskowy kamuflaż. Perfekcyjnie pasuje na leśne wyprawy 🙂
( pssst, jest też pastelowa wersja dla mopsich panienek 😀 !)
Ale wzrór w prosiaki, parówki czy banany też jest kuszący – coś czuję, że nie skończy się na jednej parze ;D

 

 

 

 

Dodatkowe informacje:

– Szeleczki wkładamy przez pomarszczoną główkę i zapinamy rzepami.
– Łatwe w praniu – sprawdzone! Oczywiście za pierwszym razem zaliczyliśmy kąpiel błotną ( może jednak lepsze  by były świnie …^^ ? )
– Według producenta zewnętrzny materiał ma właściwości chroniące przed wiatrem i wodą,  wewnętrzna wartswa  oddychające, a środkowa zapewnia amortyzację
–  Puszorki są w uniwersalnych rozmiarach, ale warto wysłać producentowi obwód szyi i klatki piersiowej zwierzaka ( dla porówniania wymiary Toudiego: szyja 41cm, klatka 61cm )
– Toudi naprawdę nie schudł – magia kroju 😀
– Dodatkowy plus – to Polska firma 🙂

Szeleczki znajdziecie na stronie  EŁE EŁE

P.S.

Z czym wam się kojarzy nazwa Ełe Ełe? Ja nie mam pojęcia skąd się wzięła, ale coś czuję że stoją za tym prosiakowe pomruki… 😀

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz