Toudi w podróży: Spływ Bugiem

Za nami rewelacyjny weekend na wschodzie.
Istne sielsko anielsko!
Tam czas płynie wolniej, komórki tracą zasięg, a my przygotowujemy specjały na ognisko. Tuż przy granicy z Ukrainą możemy zapomnieć o całym świecie i zaszyć się gdzieś pomiędzy polami rzepaku…
W okolicach Hrubieszowa podziwialiśmy widoki z wieży widokowej, zwiedziliśmy Wioskę Gotów, ale największą atrakcją był oczywiście spływ Bugiem :)!

Płynęliśmy z okolic Kosmowa do Czumowa, zaliczając jeden z najbardziej malowniczych odcinków rzeki – przełom Bugu w Ślipczu. To tu znajdują się piaszczyste skarpy, w których jak w wieżowcu budują swoje jamki jaskółki. Są jeszcze takie miejsca, gdzie śpiewu ptaków nie zagłusza nawet jeden samochód.
Tempo nutru jest tu spacerowe – ale tego nam było trzeba 🙂  A i tak zaliczyliśmy trochę burzowych atrakcji 😉 ( jaskółki nas zmyliły :)!)   Jak się okazało pod gumowym canoe zmiesci się całkiem sporo osób (  i mops :D)!
Co warto wiedzieć?
Wybierając się na spływ lepiej zgłosić to straży granicznej, chociaż tak czy inaczej na pewno nas wypatrzą i dla formalności spiszą dane jednej osoby z grupy.
Noclegi:
Tym razem nie w namiocie, nie w samochodzie…a jak ludzie spaliśmy w domu u znjaomych 🙂 Ale możemy polecić agrturystykę Nad Bugiem, na pewno pomogą też w organizacji spływu 🙂
Zobaczcie jak tam dziko i pięknie!
Spływ Bugiem
Kosmów – Czumów
 
Trasa: Łatwa
Widoki: Piękne 😀
Czas: 2-3h
Jaskółcze gniazda

 

 

Toudi jak zwykle zainteresowany podróżą 😀
Plusy dmuchanego canoe 🙂

 

 

I po burzy 😀

Dodaj komentarz