Matizem w podróży: Najpiękniejsze miejsca w Czarnogórze

W tym roku pakujemy Toudiego, ładujemy się w  przyczepę i taką ekipą jedziemy na Bałkany :)!
Stęskniliśmy się trochę na długimi kąpielami w morzu, nurkowaniem i polowaniem na jeżowce. A nasza skóra za opalenizną – dwa urlopy pod rząd w Norwegii sprawiły, że już zapomnieliśmy jak to jest upajać się słońcem i winem na plaży :)!
Nie możemy się doczekać tym bardziej, że do tamtych okolic mamy wielki sentyment. To tam byliśmy w naszej pierwszej samochodowej podróży.
2010 rok, świeżo po zdaniu prawka, kultowym matizem od dziadka :)!
Poznajcie Błękitnego Szerszenia i nasz road trip po Czarnogórze 😀
Jeżeli jeszcze nie byliście – na pewno warto 🙂
Montenegro nie bez powodu nazywane jest nieoszlifowanym diamentem Bałkanów 🙂 <3
Nie jest jeszcze tak bardzo skomercjalizowana, a widoki zachwycają. Linia brzegowa to tylko 100 km! Bez problemu możemy zjechać całe wybrzeże i wybrać dla siebie idealny zakątek. Od kamienistych zatoczek, w których można przebierać na zachodzie, aż po wielka piaszczystą plażę przy Ulcinij – graniczącą z Albanią.
Ale Czarnogóra to nie tylko wybrzeże. Gdy już odpoczniemy, opijemy się winem zamykanym na kapsle, zagryziemy ajwarem i kozim serem, zjedźmy trochę w głąb lądu. Przejedźmy się jedną z najpiękniejszych dróg Europy z Cetije do Kotoru – porównywanej do norweskich fiordów ! Jest bajecznie.
A miłośnicy górskich szlaków odnajdą się w dzikich górach Durmitoru.
Zapraszam na przejażdżkę wzdłuż wybrzeża Czarnogóry –
zobaczcie gdzie nas zawiózł Błękitny Szerszeń :)!
Pierwszy nocleg – stacja benzynowa w Serbii.
1063 kilometr
Pierwszego dnia przejechaliśmy ponad tysiąc kilometrów, jednak te ostatnie dały nam najbardziej popalić.
Nazwa nie wzięła się znikąd – Czarnogóra to jednak Jedna Wielka Góra!
 Drogi nie są zbyt rewelacyjne i strasznie kręte. Trochę korków, ostrych podjazdów i wąskich tunelów. Coś łupnęło, coś odpadło na kamienistej drodze… Przy 40 stopniach bez klimy (!)  gotowaliśmy się w naszej błękitnej puszce, co zaowocowało po jednym opalonym ramieniu u każdego 🙂

 

 

Czarne dziury Czarnogóry
Zachodnie wybrzeże

Mimo, że ceny apartamentów nie różniły się za bardzo od noclegu na campingu, to ponownie i tak wybrałabym camping.
Plaże przy campingach były bez porównania lepsze od zatłoczonych miejskich plaż.
Spędziliśmy kilka dni na Plaży Buljarica koło Petrovaca i plaży Creva Gravica z pięknym widokiem na wysepkę Sveti Stefan.
Plaża Buljarica koło Petrovaca

 

Buljarica

 

Polowanie na jezowce – Buljarica

 

 

Okolice plaży Crvena Gravica -plaża nudystów odnaleziona !

 

Sveti Stefan
 
Obowiązkowy punkt Czarnogóry – malownicza wysepka Sveti Stefan. Na wyspę nie można wejść z uwagi na luksusowe apartamenty, a miejska plaża sąsiadująca z wyspą jest zdecydowanie zbyt zatłoczona i brudna. Wysepkę najlepiej oglądać z punktu widokowego znajdującego się przy trasie lub tak jak my z kameralnej plaży Crvena Gravica – czyli Czerwona Głowa.
Plaża jest super i znajduje się przy naszym ulubionym kempingu w gaju oliwnym. Ładny widoczek na wyspę, czerwone kamyczki, a idąc trochę dalej na zachód znajdziemy nawet plaże nudystów ;)!

 

 

Piaszczyste plaże 

Jeżeli mamy dość kamieni możemy pojechać na sam wschód wybrzeża – za Ulcinij. tam znajdziemy największą piaszczystą plażę. Jest tam dość orientalnie z uwagi na granicę z Albanią.
Pojawiają się już meczety i samowolka na drogach.

 

 

 

Bar

Dla miłośników zabytków znajdzie się coś fajnego – Stare Miasto Bar.

Boka Kotorska

Największy hit zostawiłam na koniec. Niesamowita widokowa droga z Cetinje do Kotoru.
Odbijamy od wybrzeża w okolicach Budvy i pniemy się samochodem pod górę. Droga męcząca, ciśnienie spada, trzeba dorobić kawy na palniku, ale za Cetinje ukazuje się absolutnie nieziemski widok na Kotor! Droga uznana jest za jedną z najpiękniejszych dróg Europy, a u nas ląduje na podium zaraz po norweskich fjordach.
Droga jest naprawdę jedną wielką serpentyną, ale przynajmniej jest czas żeby napawać się widokami.
To miejsce numer 1 w  Czarnogórze 🙂

 

Pod górę

 

 

 

 

 

 

Kotor i okolice

Sam Kotor jest typowym, pięknym starym miastem w sam raz do zwiedzania. Piękny, aczkolwiek my wolimy widoki 🙂 Droga wybrzeżem  Kotor- Herceg Novi jest bardzo malownicza.

 

 

P. S. Samochodu już niestety nie mamy, ale jego cząstka ciągle jeździ z nami – jako kołpak w przyczepie:)!

0 thoughts on “Matizem w podróży: Najpiękniejsze miejsca w Czarnogórze

  1. Byłam w Chorwacji i zakochałam się w tamtych rejonach. Od dawna marzy mi się Czarnogóra, tym bardziej jak oglądam Wasze zdjęcia 🙂

Dodaj komentarz