Mops w domu: Poznajcie Toudiego

Rok 2016 był dla nas wyjątkowy.
Było dużo wrażeń, dużo się działo i jeszcze więcej pozmieniało. 
To był piękny czas- wzięliśmy ślub, a ten dzień na zawsze pozostanie najpiękniejszym dniem w moim życiu, zamieszkaliśmy razem, po czym zapakowaliśmy prawie cały nasz dobytek w przyczepę i wyruszyliśmy w wymarzoną podróż poślubną.
A na dopełnienie wspaniałego 2016, pod koniec roku zamieszkał z nami mały ogr – Toudi 🙂
Poznajcie Toudiego 😉
Dopiero uczymy się obsługi tego małego rozrabiaki. Mimo zaczytywania się w całym pakiecie Zaklinacza psów, dalej ciężko napisać chociaż jedno zdanie bez ataku małych ząbków i poświęcania mu pełnej uwagi ( od razu orientuje się, że trzymam zabawkę „na odwal” a tak naprawdę patrzę w monitor… ). Szarańcza to jego drugie imię! Czasami ze śpiącego słodkiego misia zamienia się w prawdziwą piranię, a jedzenie zasysa w zastraszającym tempie niczym odkurzacz ( na to podobno jest rozwiązanie – miski spowalniające jedzenie 🙂 ! ).
Ale jego pomarszczona buźka rekompensuje wszystko i nie możemy odmówić mu noclegu z nami w łóżku – z jego ulubionym świńskim uchem na poduszce 🙂 
Na razie jesteśmy rodzicami na pełen etat, ale mam nadzieję, że do wakacji okiełznamy nasze ogrowate dziecko i zabierzemy go na pierwsze wyprawy 🙂
Może polubi pływanie kajakiem :D?
Przygotowania
Czekając na Toudiego
Pierwszy dzień w domu
Razem z nami wybierał naszą pierwszą wspólną choinkę 

Toudi – 8 tygodni

Dodaj komentarz