Co trzeba zobaczyć w Norwegii – Flakstad, najpiękniejsze plaże na Lofotach

https://www.facebook.com/plugins/like.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FLove-Krowe-nasze-podr%25C3%25B3%25C5%25BCe-668206906574432%2F%3Fref%3Dbookmarks&width=450&layout=standard&action=like&size=large&show_faces=true&share=true&height=80&appId

Daleko za linią koła podbiegunowego, pod koniec języka archipelagu Lofotów, tam gdzie najmniej się tego spodziewamy, jak wyczarowane pojawiają się rajskie plaże.
Zdjęcia tych plaż oglądałam w kółko przed wyjazdem. Takie bajowe widoki za kołem podbiegunowym? Obawiałam się trochę siły photoshopa, ale na żywo wszystko wygląda dokładnie tak jak na zdjęciach. Biały piasek, szum morza i góry w tle.
 Warto było 🙂
To był jeden z najbardziej wyczekanych punktów naszej podróży. Zwiedzanie zwiedzaniem, ale kto nie marzy żeby chociaż na chwilę poleżeć na plaży…?

Na Lofotach znajdują się dwie najbardziej znane piaszczyste  plaże: Flakstad i  Ramberg. Oddalone są od siebie zaledwie o kilka kilometrów.
Z opisów w internecie najbardziej nastawialiśmy się na Ramberg, ale to Flakstad spodobała nam się dużo bardziej. Mimo tego, że jest trochę mniejsza i mniej znana – a pewnie właśnie dlatego.
Nie znajdziemy tu żadnego campingu, a już na pewno sklepu, jedynie parking z małą toaletą i stolikami. Na noc zostało tu tylko parę kamperów, a my mając całą plażę dla siebie szaleliśmy na falach w canoe do 22.

Nasz noclegowy parking do wieczora prawie zupełnie opustoszał.

Poranek

Dodaj komentarz