Morskie Oko zimą – W poszukiwaniu śniegu

Plan na Sylwestra był prosty- ruszamy na poszukiwanie śniegu i ratujemy nasze brzuchy po świątecznym obżarstwie. 
W tym roku zamiast szukać lokalu na imprezę i silić się na balowe kreacje, zakładamy „szykowne” świąteczne swetry i próbujemy dotrwać do 12… 🙂
Ale żeby doprowadzić się do takiego stanu, najpierw trzeba zmęczyć się na świeżym powietrzu i porządnie wymrozić. W końcu jest szansa, żeby wstać od stołu i w sylwestrowy poranek ruszamy nad Morskie Oko. Zaprawionymi wspinaczami nie jesteśmy, więc nawet tak oklepana trasa jak: Łysa Polana – Morskie Oko w zupełności nam wystarczy. Przejście 15 km po długim lenistwie i tak sprawia, że mimo temperatur w okolicach -14 stopni z co niektórych paruje jak z konia! 
Dużo śniegu nie odnalazłam, ale za to trafiłam do lodowej krainy. Odświeżający mróz, szadź i zupełnie zamarznięta tafla Morskiego Oka wyczarowały bajkowy klimat.
( Co do bezpieczeństwa przejścia przez sam środek stawu nie byliśmy pewni. 3 dni wcześniej tafla zaczęła pękać odsłaniając wodę, więc przy dziesiątkach skaczących po lodzie turystów zadowoliliśmy się ślizganiem przy brzegu ).
Jak dobrze jest wreszcie poczuć pierwszy głód po Świętach. Siadamy na kamieniach nad brzegiem stawu  i zmarzniętymi rękami wygrzebuję z plecaka resztki kiełbasy. Zagryzana chlebem chrupiącym od mrozu smakuje o niebo lepiej niż na świątecznym stole. Już prawie nie czujemy rąk, więc ruszamy ogrzać się w schronisku przy herbacie z sokiem i obowiązkową szarlotką. 
Miejsce przy drewnianym stole upolowane, herbata i ciepło schroniska błogo rozgrzewa. Siadamy przy oknie z widokiem na góry – mimo, że nie ma puszystego śniegu to odnalazłam swój zimowy klimat 🙂
❄ ❄ ❄

W drodze nad Morskie Oko

Nowy Rok zaskoczył nas w przytulnych swetrach, a kolejne dni słoneczną pogodą na następne mroźne spacery. A po wędrówkach, zrzucamy kryształki lodu z włosów dostając przyjemnych wypieków od kąpieli w termach i grzańca pitego pod kocem.
Ze śniegiem czy bez,  góry nigdy nie zawiodą mnie atmosferą.

Sylwester 2015

Dolina Kościeliska

Schronisko Ornak

W drodze do schroniska
Omijanie Zakopianki takie piękne! – Jezioro Rożnowskie
Bukowina Tatrzańska

Dodaj komentarz