Uwaga krowy! – Rowerowa krowa na Mazurach

Najwięcej krów w Polsce możemy spotkać właśnie na Mazurach. Jak już pisałam, niestety nie są już tak stałym elementem krajobrazu jak kiedyś. Gdy byłam mała, podczas podróży zawsze liczyłyśmy z siostrą krowy z samochodu – która nazbiera więcej po swojej stronie.Teraz chyba usnęłybyśmy z nudów … 😉 
Wzięłam więc sprawy w swoje łaciate ręce i urozmaiciłam mazurski krajobraz 🙂
Moje ulubione połączenie rower + krowa świetnie się spisało.
Dodam jeszcze, że jest to najlepszy strój na świecie  🙂 Ale gdy go kupowałam nie sądziłam, że założę go więcej niż dwa razy… Teraz zabieram krowę prawie na każdy wyjazd – na pomoście ochroni nas przed zimnem i komarami, w zimie ogrzeje jak najlepszy koc, po kąpieli miło wtulić się w ten ciepły polarek, sprawdza się też jako zimowa piżamka. Jak widać na rowerze też sobie poradził – obyło się wkręcenia ogonka w łańcuch 😉
Przejeżdżając uważajcie na szalejące krowy 🙂

0 thoughts on “Uwaga krowy! – Rowerowa krowa na Mazurach

Dodaj komentarz