Wielkanoc z rowerowym koszykiem

Wesołych Świąt :)!
U nas wyjście z koszyczkiem było w tym roku wyjątkowo wesołe. Do normalnej święconki z tradycyjną zawartością dołączył rowerowy koszyk wielkanocny :)! Bo w święta nie może poczuć się zapomniany.
A w nim same słodkości: czekoladowe króliki, pierniki prosto z Torunia i jajka z niespodzianką.
Rowery pomagały w przygotowaniach – sprawnie dostarczały zapasy pieczywa i jajek na świąteczny stół.
Po poświęceniu koszyczków w końcu można zjeść ciasta. Mój koszyk był typowo czekoladowy, a nim dawno przez nas zapomniane jajka z niespodzianką 🙂 Raz na jakiś czas „dorośli’ też zasługują na chwile emocji przy otwieraniu zabawki. Żeby zabawa była jeszcze większa poukrywałam jajka w ogródku. Gdy byłyśmy małe zabawa w „ciepło zimno” była jednym z najbardziej emocjonujących części Wielkanocy.

Przeznaczenie – na 4 jajka 2 rowery 🙂

W Lany Poniedziałek koniec siedzenia w przy stole.
Pakujemy nasze rowery i jedziemy na długu wyczekiwane Mazury.
Tam gdzie nie ma internetu, telefony tracą zasięg  I oto chodzi. 
Tam liczy się tylko Tu i Teraz.

Wesołych Świąt 🙂

0 thoughts on “Wielkanoc z rowerowym koszykiem

Dodaj komentarz