Chleb z samych ziaren – moc energii na sniadanie

Za mną mój pierwszy domowy chlebek. W zasadzie dwa – bo drugi już stygnie. A jak go zjem na pewno powstanie kolejny i kolejny …. bo można się uzależnić.
Chleb jest banalnie prosty – tak naprawdę to upieczona owsianka. Skoro owsianka, to nie muszę już chyba dodawać, że będzie to moje kolejne ulubione śniadanie. Bardzo zdrowe, dające energię na cały dzień. Pełnowartościowe śniadanie to podstawa udanego dnia, a w zasadzie całego życia 🙂 Wybierajmy zdrowe produkty, a najlepiej je jedzmy kolorowo. Moc wesołych kolorów z rana jeszcze nikomu nie zaszkodziła 😉 Jeżeli chodzi o pieczywo, to trzeba pamiętać, że czasami kupowane w sklepie to tzw. „ciemne” wcale nie jest pełnoziarniste. Kuszą wyglądem, a nie mają w sobie ani jednego całego ziarenka ( no może garstkę ), a zabarwiono je dla zmyły. Robiąc w domu własny chleb dokładnie wiemy co dodajemy i możemy skomponować swój ulubiony zestaw.
Przepis:
– 1,5 szklanki płatków owsianych

– 1 szklanka nasion słonecznika

– 1 szklanka pestek z dyni

– 0.5 szklanki suszonej żurawiny

– 2 łyżki mielonego siemienia lnianego
– 1 i 1/3 szklanki ciepłej wody 

– 2 łyżki masła ( klarowanego )

– 1 łyżka płynnego miodu

– niepełna łyżeczka soli
Ziarna mieszamy z solą i siemieniem lnianym.
W gorącej wodzie rozpuszczamy masło i miód.
Łączymy składniki suche i mokre, odstawiamy na parę godzin albo na noc.
Małą keksówkę wykładamy papierem do pieczenia, wkładamy masę.
Pieczemy w 180 stopniach ok 1 godzinę ( aż skórka zrobi się chrupiąca, chlebek zostaje wilgotny w środku ).
Zostawiamy aż ostygnie.
Prawda, że proste :)?
Aż nie wierzę, że tak długo zwlekałam z pierwszym wypiekiem.
Uwagi:

– lepiej nie opuszczać mielonego siemienia lnianego – dobrze skleja
– w pierwszej wersji dałam siemię lniane w ziarnach i czuć było delikatnie śluzowaty posmak… 😉 Bez niego wyszło lepsze.
– do chlebka nr 1 dałam więcej wody. Ciasta wyszło więcej, ale było za mokre… 1 szklanka lub minimalnie więcej wystarczy.
– jest dość ciężki i lekko wilgotny w środku – taki już jego urok 😉
– minus – trzeba poczekać aż ostygnie, inaczej się pokruszy. Ciężka sprawa z tą cierpliwością …. 🙂

Pierwszy wypiek z ziarnami lnu
Uzupełniamy niedobory magnezu: chlebek z bogatymi w magnez nasionami słonecznika, pestkami z dyni i płatkami owsianymi, a dla odmiany od kawy – prawdziwe mocne kakao.

Moc kolorów dostarczamy w owocach i wesołych kubeczkach 🙂
Prawie krowie pazurki od Agatki z Bloga z pazurem 🙂

0 thoughts on “Chleb z samych ziaren – moc energii na sniadanie

  1. Właśnie zerkałam na Mikserze co i kto upichcił a tu patrzę fajny chlebuś….. Zaglądam a to Ty! 🙂
    Ten chlebek jest super 🙂 samo zdrowie… u mnie ostatnio pojawiła się,, objazdowa,, piekarnia, gdzie podobny sprzedają – mały bochenek = 11 zł!! Warto więc upiec samemu… Pozdrawiam 🙂

  2. Hej, dawno Cię tu nie było :/ mam nadzieje, że wszystko ok 🙂
    a może masz ochotę wziąć udział w moim konkursie ( kliknij w banerek po prawej na blogu by poznać szczegóły…)
    Serdecznie zapraszam 🙂

  3. Hej Olcia :* Dziękuje za troskę 🙂 Rzeczywiście ostatnio miałam bardzo mało czasu – wyjątkowo ciężka sesja + praca sprawiły, że żyłam w innym świecie…;> Ale już wracam do żywych :)! Dzięki za zaproszenie do konkursu, może się skuszę 🙂 Słonecznego weekendu 🙂 :*

Dodaj komentarz