Mazurski lin w sosie beszamelowym

Po raz pierwszy przygotowywałam lina i wyszedł bardzo smaczny i delikatny.
Dodatkową atrakcja było to, że rybę złowił Arek tuż przed samym powrotem z Mazur do Lublina.
 
  
Lina można przygotować bardzo prosto. Jest jedna z niewielu ryb, z których nie trzeba ściągać łusek i można go jeść ze skórą.
 
Krok 1 :
 
Złowić lina ( lub tez oczywiście kupić 🙂 )
 
 
Krok 2:
 
Po wypatroszeniu, należy go dokładnie umyć i zdjąć śluz nożem.
 
Krok 3:
 
 
Rybę przekroiłam na pół, posoliłam z każdej strony.
Umieściłam w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym wcześniej masłem.
Następnie ułożyłam na nim masło pokrojone w kosteczkę ( ok. 1 łyżka )
i piekłam 15min w temp. 180 stopni
 
Krok 3
 
 
Krok 4 – Sos beszamelowy
 
– 2 łyżki masła
 
– 2 łyżki mąki
 
– szklanka mleka
 
Masło roztapiamy w kąpieli wodnej,
następnie dodajmy mąkę ciągle mieszając trzepaczką,
gdy zaczyna się zagotowywać wlewamy powoli mleko.
Dokładnie mieszamy aż będzie miało konsystencję gęstej śmietany.
Doprawiamy solą, pieprzem, gałką muszkatołową i sokiem z cytryny.
 
Krok 5
 
Zalewamy rybę sosem i pieczemy kolejne 15min.
 
 





0 thoughts on “Mazurski lin w sosie beszamelowym”

Dodaj komentarz


Obserwuj mnie na Facebooku!

Facebook
%d bloggers like this: