Central Perks i Toruń część 2

Korzystając z brzydkiej pogody zamieszczę post o knajpce „Central Perks” 🙂 Przygotowałam go już dawno, bo po majowym pobycie w Toruniu, ale zdjęcia w swetrach jakoś nie pasowały mi do upałów… 😉 Pierwszy raz byliśmy tam przed samym Sylwestrem, więc mamy na sobie swetry rodem z Bridget Jones 😉 Przy okazji chciałam zamieścić dalszy ciąg toruńskich atrakcji. Znajduję więc plus w pogodzie w ten weekend i z okazji dnia dziecka – „przyjacielski” post 🙂

Jeżeli ktoś lubi serial „Przyjaciele”, na pewno od razu doda to miejsce do ulubionych. My ten serial wprost uwielbiamy i możemy go oglądać co raz od nowa, więc kawiarnia ta była dla mnie jedną z największych atrakcji podczas pierwszego pobytu w Toruniu.  Od razu po przyjeździe zarezerwowałam miejsce, żeby mieć pewność, że będę mogła usiąść na słynnej pomarańczowej kanapie 😉  Z kanapy jest też widok na telewizor, na którym lecą odcinki tego kultowego serialu. Siedząc wygodnie w otoczeniu zdjęć z najśmieszniejszymy momentami od razu poczułam się jak u siebie. Przygarnęliśmy pingwinka Joye’a i zajęliśmy się pyszną kawą i ciastami.
Zamówiliśmy latte Joey’a, Chandler’a i Gunther’s .
Kto jak kto, ale Joey najlepiej zna się na jedzeniu, więc jego kawa ( z maliną i białą czekoladą ) okazała się najsmaczniejsza. Arek chyba też, bo wybrał właśnie tę ;).

Monica podobno też jest dobra 😉

Z tyłu gra „Friends”, dla nas jednak zbyt skomplikowana :p

Pożyczając ten sweter od Julki, nawet nie podejrzewałam, że spotkam tam pingwinka Joey’a 😉

„A oni myślą, że mają prawdziwego” :>

„How you doin’?” wita w toalecie 😉
Tak bawiliśmy się przed samym Sylwestrem 🙂
Odwiedzając Toruń po raz drugi, znalazłam chwilę po zwiedzaniu na Central Coffee Perks 🙂 Kawiarnia jest niesamowicie przytulna, więc zamówiłam zielone smoothie, rozsiadłam się tym razem na zielonej kanapie i czekałam na spektakl. Próbowałam też rozgryźć grę „Friends”, ale na próbach się skończyło 😉 Na szczęście można też pograć w inne, mniej skomplikowane gry 🙂

Przepis na zielone smoothie:

Zielone smoothie 

Część ciekawych restauracji i miejsc, które warto odwiedzić, opisałam już wcześniej. Dzisiaj część 2, ale mam nadzieję, że pojawią się następne bo jest jeszcze dużo do zobaczenia i zjedzenia 🙂

Toruń jest piękny o każdej porze roku.

Bulwar Filadelfijski zimą
Można skoczyć na pierogi do nieśmiertelnego „Misia”

Teatr Lalek – Baj Pomorski

Krzywa wieża

Przy ruinach Zamku Krzyżackiego

Widok z wieży ratuszowej

0 myśli na temat “Central Perks i Toruń część 2

  1. Świetny i przydatny wpis: fajne miejsca i piękne zdjęcia…. 🙂
    Niestety jeszcze nie byłam w Toruniu… ale teraz czuję się baaardzo zachęcona :))
    Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz