Placuszki z kaszy pęczak w towarzystwie świeżej rzodkiewki

Już miałam robić tartę ze szpinakiem, ale zobaczyłam, że w lodówce marnuje się kasza pęczak z niedzielnego obiadu…
 Zrobiłam więc prościutkie placuszki ze składników jakie miałam w domu.
Składniki:
– kasza pęczak
( trudno mi powiedzieć ile jej było…na oko 2-3 szklanki już po ugotowaniu ) 
2 jajka
– 1 cebula
– 3 pomidorki suszone
– 1 łyżka mąki
– dużo świeżego szczypiorku
– sól, pieprz, przyprawa do kurczaka
Ubijamy białka z dodatkiem soli,
dodajemy żółtka i chwilę miksujemy.
Dodajemy ugotowaną kaszę, mąkę, pokrojone pomidorki suszone, cebulę, szczypiorek,
mieszamy i przyprawiamy do smaku.
Smażymy.
Z podanych składników wyszło mi 8 sztuk.
Najlepiej formować małe placuszki- ziarna kaszy są dość duże, więc większe mogą rozpadać się przy odwracaniu.
Najsmaczniejsze były dla mnie posmarowane ziołowym serkiem Almette, 
z kawałkiem szynki, rzodkiewką, szczypiorkiem,
posypane świeżo zmielonym pieprzem i solą. 

Tak przy okazji baranek z masła, który cierpliwie czeka na Święta 🙂
Duży plus za 82% masła w składzie.

0 thoughts on “Placuszki z kaszy pęczak w towarzystwie świeżej rzodkiewki

  1. Świetny pomysł….. :))
    Bardzo lubię pęczak….. ale czasem rzeczywiście zostaje z obiadu…..to teraz wiem co z nim zrobić…. :))
    Miłego wieczoru i……. Wesołych Świąt….. :)))

Dodaj komentarz